Zmiany w polityce migracyjnej Szwecji

46
15.07.2026

Obowiązujące od czerwca br. przepisy zaostrzyły zasady legalizacji pobytu i naturalizacji migrantów w Szwecji, która do niedawna prowadziła jedną z najbardziej otwartych polityk migracyjnych w Unii Europejskiej. Zmiany, jeden z głównych postulatów rządu Ulfa Kristerssona, mają na celu ograniczenie migracji m.in. poprzez wprowadzenie zasady „dobrego zachowania”, której złamanie ułatwia deportacje. Przewidywana w sondażach zmiana rządu po wrześniowych wyborach parlamentarnych może skutkować rezygnacją z części nowych przepisów, ale nie spowoduje odwrócenia kierunku polityki migracyjnej.

Fredrik Sandberg / TT newsagency / Forum

Polityka migracyjna Szwecji

Szwedzka polityka migracyjna była jedną z najbardziej liberalnych w Europie (w 2000 r. osoby urodzone poza Szwecją stanowiły ok. 11,3% jej mieszkańców, a w 2025 r. – ok. 20,8%). Opierała się na humanitarnych przesłankach przyjmowania migrantów i łączenia rodzin. Przybyszy obejmowały benefity skandynawskiego modelu państwa opiekuńczego. Dopiero kryzys migracyjny z 2015 r. i unaocznione przezeń problemy (m.in. z integracją) wywołały dyskusje na temat konieczności ograniczenia migracji. W 2015 r. Szwecja przyjęła 163 tys. wniosków azylowych, czyli 12% wszystkich złożonych w UE (choć mieszkańcy tego państwa stanowili niespełna 2% obywateli Unii). Już pod koniec 2015 r. lewicowy rząd Stefana Löfvena przy poparciu opozycji zapowiedział m.in. zaostrzenie kontroli na granicach i wprowadzenie restrykcji w procesie łączenia rodzin.

Problemy logistyczne związane z przyjęciem dużej liczby migrantów, a także wzrost przestępczości zorganizowanej (m.in. liczby przestępstw związanych z działalnością gangów, strzelanin czy zamachów bombowych – z 90 w 2018 r. do 190 w 2025 r.), który łączono z niekontrolowaną migracją, wpłynęły także na zmianę postrzegania jej przez szwedzkie społeczeństwo. Już w 2016 r. postulat przyjmowania mniejszej liczby cudzoziemców popierało 55% Szwedów, a w 2022 r. – ok. 65%. Oznaczało to także wzrost popularności partii postulujących znaczące ograniczenie migracji, takich jak prawicowi Szwedzcy Demokraci (najwyższe poparcie – 25% – osiągnęli w grudniu 2019 r.).

Najnowsze zmiany

Rządząca od 2022 r. koalicja Umiarkowanych, Liberałów i Chrześcijańskich Demokratów (oraz wspierający rząd, choć pozostający poza nim Szwedzcy Demokraci) zapowiedziała zmianę paradygmatu polityki migracyjnej. Rząd zaplanował obniżenie standardów ochrony oferowanej osobom wnioskującym o azyl do minimalnego poziomu wymaganego przez prawo UE i konwencje międzynarodowe. Postulował zaostrzenie zasad uzyskania obywatelstwa, ograniczenie łączenia rodzin, zwiększenie liczby powrotów osób nieuprawnionych do pobytu, a także zwiększenie wsparcia dla chętnych na wyjazd oraz większą selektywność wobec migracji zarobkowej (nacisk na przyjmowanie osób wysoko wykwalifikowanych). Już na przełomie lat 2022 i 2023 Szwecja znacząco ograniczyła przyjmowanie uchodźców w ramach programów ONZ. W marcu 2025 r. usunęła tzw. prawo EBO (ze szw. eget boende – własne zakwaterowanie), które pozwalało osobom ubiegającym się o azyl na samodzielny wybór miejsca zamieszkania na terytorium Szwecji. Zamiast tego osoby te są osadzane w państwowych centrach azylowych, co ułatwia deportowanie osób z negatywną decyzją azylową. Z kolei w kwietniu 2025 r. Szwecja zobowiązała pracujących migrantów do powrotu w przypadku odrzucenia ich wniosku o azyl – wcześniej takie osoby mogły pozostać na podstawie pozwolenia na pracę.

Najbardziej znaczące zmiany Szwecja wprowadziła od początku 2026 r. Znacząco podwyższyła wypłaty oferowane osobom chcącym dobrowolnie opuścić jej terytorium – obecnie dorosły migrant, który zdecyduje się na wyjazd, otrzymuje ok. 32 tys. euro – gospodarstwo domowe może uzyskać maksymalnie ok. 55 tys. euro. Ponadto od czerwca br. weszły w życie zmiany w wysokości progów płacowych, których osiągnięcie jest niezbędne do uzyskania pozwolenia na pracę – przed przyjazdem do Szwecji migrant musi otrzymać ofertę pracy, za którą wynagrodzenie będzie wynosić równowartość co najmniej 90% mediany wynagrodzeń. Ma to na celu ograniczenie importu bardzo taniej siły roboczej spoza UE. Jednak ze względu na chęć dalszego przyciągania określonych specjalistów władze wprowadziły obniżony próg płacowy – 75% mediany – dla niektórych zawodów.

Również w czerwcu br. weszły w życie nowe przepisy dotyczące naturalizacji. Wydłużyły one z pięciu do ośmiu lat długość legalnego pobytu wymaganą do uzyskania obywatelstwa. Ponadto wprowadziły obowiązek zdania testów sprawdzających znajomość języka szwedzkiego na poziomie A2/B1 i z wiedzy o Szwecji, a także zasadę „dobrego zachowania”, która uzależnia nadanie obywatelstwa od przestrzegania prawa, w tym niekaralności i niezalegania w płaceniu podatków. Brak okresu przejściowego oznacza, że każdy wniosek nierozpatrzony do 6 czerwca br. podlega nowemu prawu. Co więcej, 13 lipca br. weszły w życie przepisy pozwalające władzom na cofanie zezwoleń na pobyt po naruszeniu zasady „dobrego zachowania” w przypadku osób od wielu lat przebywających w Szwecji.

Reakcja opozycji i społeczeństwa

Koalicyjny plan zmian polityki migracyjnej znalazł częściowe poparcie także wśród opozycji. Liderka prowadzących w przedwyborczych sondażach Socjaldemokratów Magdalena Andersson postrzega ogólny kierunek zmian jako korzystny dla Szwecji, ale część restrykcji, w tym brak okresu przejściowego dla trwających procesów uzyskania obywatelstwa i zasadę „dobrego zachowania” – jako zbyt radykalne. Podobne stanowisko zajęła duża grupa organizacji społecznych.

Kwestia migracji jest jednym z najważniejszych tematów trwającej kampanii wyborczej w kontekście nie tylko ostatnich zmian w prawie, lecz także prowadzonej już wcześniej debaty o walce z przestępczością zorganizowaną i udziale w niej nieletnich. Na początku 2025 r. 73% Szwedów uważało, że imigracja do Szwecji jest za wysoka. Jednak aż 92% szwedzkiego społeczeństwa opowiada się za wspieraniem integracji migrantów, 81% wskazywało, że państwo powinno ułatwiać pozostanie osobom pracującym, a tylko 24% popiera postulat odbierania pozwoleń na pobyt stały osobom już je posiadającym. Ma na to wpływ odróżnianie w szwedzkiej debacie publicznej migracji zarobkowej od azylowej.

Szwecja wobec polityki migracyjnej UE

Szwecja opowiada się za silniejszą współpracą w Unii w celu ochrony granic zewnętrznych i za współdziałaniem z państwami pozaunijnymi w celu kontroli przepływów migracyjnych. Nadal uważa prawo do azylu za ważny element międzynarodowego systemu prawnego, ale dąży do zmniejszenia liczby osób je otrzymujących. Wspiera działania UE, które mają na celu ograniczenie migracji nieuregulowanej, a także opowiada się za większą koordynacją polityk migracyjnych państw członkowskich. Wyraża też gotowość do uczestniczenia w mechanizmie solidarnościowym, stanowiącym jeden z filarów paktu migracyjnego. Proponuje jednak – zamiast udziału w relokacji – zaangażowanie w postaci wkładu finansowego bądź wsparcia operacyjnego i technicznego. Zapowiedziała ponadto, że podporządkuje się nowemu podziałowi odpowiedzialności pod warunkiem, że kraje takie jak Włochy czy Grecja będą ściśle przestrzegać procedury dublińskiej, zobowiązującej państwa frontowe do przyjmowania z powrotem osób, które pomimo rejestracji na ich terytorium udały się w głąb UE. Tym samym pakt ma przede wszystkim wpłynąć na znaczne ograniczenie presji migracyjnej na państwa Europy Północnej.

Wnioski i perspektywy

Zaostrzanie polityki migracyjnej wpisuje się w zmiany zapoczątkowane w tym zakresie w Szwecji po 2015 r. Jest także zgodne z unijnymi trendami w podejściu do migracji. Wydłużenie postępowania naturalizacyjnego czy poszerzenie wymagań (w tym językowych), które są stawiane w procesie integracji przed osobami przybywającymi do Szwecji, ma na celu zwiększenie kontroli nad migracjami i ich ograniczenie. Szwedzkie podejście do paktu migracyjnego, w tym mechanizmu solidarnościowego, nie odbiega znacząco od trendu widocznego w wielu państwach członkowskich, w tym w Polsce.

Ewentualna zmiana władzy w Szwecji po wrześniowych wyborach parlamentarnych nie wpłynie zasadniczo na dotychczasowe podejście do migracji. Prowadzący w sondażach Socjaldemokraci, historycznie przychylni migracji, znacząco zaostrzyli bowiem stanowisko w tej sprawie, co jest powszechne wśród takich ugrupowań we wszystkich państwach nordyckich. W przypadku zwycięstwa mogą oni wprawdzie ograniczyć część najbardziej restrykcyjnych zmian i położyć większy nacisk na integrację migrantów, a nie na ich deportację, lecz przy zachowaniu większości wprowadzonych przepisów.