Zatrzymanie byłego szefa niemieckiego wywiadu
6 października br. zatrzymany został August Hanning, były szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). Jest on podejrzany o nielegalne pozyskiwanie tajnych dokumentów państwowych, działalność na rzecz służb obcych państw i próbę zdrady stanu.
August Hanning kierował BND w latach 1998–2005, w czasie rządów kanclerza Gerharda Schrödera. W latach 2005–2009 był sekretarzem stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych odpowiedzialnym m.in. za nadzór nad policją federalną. Zatrzymanie Hanninga nie dotyczy jednak działalności w BND, lecz jego późniejszej aktywności w sektorze prywatnym. Prowadził on firmę konsultingową oferującą usługi w dziedzinie bezpieczeństwa. Śledczy w czasie przeszukania jego domu odnaleźli tajne dokumenty z BND oraz Urzędu Kanclerskiego, z których najnowsze pochodziły z 2022 r. Hanning pozyskiwał je prawdopodobnie od swojego byłego podwładnego Manfreda D., który również przebywa w areszcie. Międzynarodowe powiązania Hanninga pozostają niejasne. Wśród klientów jego firmy miał być m.in. rosyjski oligarcha Oleg Dieripaska. Hanning prawdopodobnie współpracował ze służbami Azerbejdżanu, dla których miał przygotowywać ekspertyzy, oraz utrzymywał niejasne kontakty z byłym attaché wojskowym Chin w Niemczech. Sprawa Hanninga może podważyć zaufanie sojuszników do niemieckich służb, tym bardziej że jest kolejną w ostatnich latach aferą szpiegowską. Od grudnia 2023 r. przed sądem w Berlinie toczy się proces Carstena L., byłego kierownika jednego z referatów BND, oskarżonego o przekazywanie rosyjskiemu wywiadowi dokumentów dotyczących m.in. pomocy wojskowej dla Ukrainy.
O ocenach niemieckich służb na temat Rosji pisał Marcin Andrzej Piotrowski
