"Trump Liberty Line" połączy system energetyczny Mołdawii z Rumunią
Proeuropejski rząd Mołdawii 7 października przyjął projekt specustawy o budowie linii wysokiego napięcia 400 kV łączącej kraj z Rumunią. Z inicjatywy ambasady Stanów Zjednoczonych – które sfinansują inwestycję z grantu wynoszącego 130 mln dol. – nadano jej nazwę „Trump Liberty Line”.
Nowa, 190-kilometrowa linia Straszany–Gutinaş zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Mołdawii, łącząc jej centralną część z europejskim systemem elektroenergetycznym i umożliwiając import energii kupowanej na rynkach UE. Mołdawskie elektrownie pokrywają jedynie ok. 30% zapotrzebowania kraju, zaś stabilne dostawy z Ukrainy, której energetyka jest regularnie atakowana przez Rosję, są obecnie niemożliwe. Jedyna wydajna linia (Vulcăneşti–Tyraspol) umożliwiająca import z Rumunii przebiega przez Naddniestrze i może zostać odcięta przez separatystów – w czasach ZSRR zbudowano tam główny węzeł energetyczny Mołdawskiej SRR. Nowo zbudowana linia Vulcăneşti–Kiszynów (ma zostać uruchomiona przed końcem roku) omija ten region, ale nie pokryje całego zapotrzebowania Mołdawii. Memorandum o budowie linii Straszany–Gutinaş zostało podpisane w 2024 r. przez Agencję USA ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) i mołdawskie Ministerstwo Energii. Prace przygotowawcze trwały, mimo niepewności związanej z wstrzymaniem przez prezydenta Donalda Trumpa projektów pomocowych za granicą. We wrześniu ub.r. rząd USA zatwierdził udział w projekcie, dostrzegając w nim potencjał do zaangażowania amerykańskiego biznesu i technologii. 5 października br. ambasada USA i Ministerstwo Energii powołały grupę roboczą ds. koordynacji inwestycji – linia ma zostać oddana do użytku do 2032 r.

