Techniczny gabinet obejmuje rządy w Bułgarii
19 lutego br. został zaprzysiężony gabinet techniczny premiera Andreja Gjurowa. Będzie on kierować Bułgarią do powołania regularnego rządu, co może nastąpić po przedterminowych wyborach parlamentarnych – siódmych od 2021 r. – rozpisanych na 19 kwietnia br.
Powołanie rządu Gjurowa jest kolejną odsłoną permanentnego kryzysu politycznego w Bułgarii. Nastąpiło w wyniku dymisji w grudniu ub.r. premiera Rosena Żelazkowa i niezdolności Zgromadzenia Narodowego do powołania innego regularnego gabinetu. Gjurowa – dotychczasowego wiceprezesa Bułgarskiego Banku Narodowego i dawnego działacza reformistycznej partii Kontynuujemy Zmianę – wskazała socjalistyczna prezydent Ilijana Jotowa. Będzie on jednak prowadzić niezależną od niej politykę, gdyż reforma konstytucyjna z 2023 r. ograniczyła pełną swobodę prezydenta w mianowaniu premiera technicznego do wyboru go spośród kilku najważniejszych dostojników państwowych. Najistotniejszym zadaniem rządu technicznego będzie organizacja kwietniowego głosowania – zaufanie do niego może podważać dymisja wicepremiera ds. uczciwych wyborów Stoiła Cicełkowa już 20 lutego z powodu dawnych postępowań karnych za jazdę pod wpływem alkoholu i posiadanie marihuany. Wyzwaniem dla gabinetu będzie także przygotowanie i przeforsowanie w obecnym Zgromadzeniu budżetu na 2026 r., bowiem to protesty społeczne wobec poprzedniego projektu doprowadziły do dymisji Żelazkowa. Gjurow zapowiada utrzymanie ścisłych więzów Bułgarii w ramach UE i NATO oraz jej wsparcie dla „trwałego i sprawiedliwego pokoju na Ukrainie”.
O dymisji rządu Rosena Żelazkowa pisał Jakub Pieńkowski

