Pogłębienie kryzysu politycznego w Rumunii

01.07.2026

22 czerwca br. desygnowany przez prezydenta Nicuşora Dana na premiera Adrian Veştea nie uzyskał wotum zaufania. Pogłębia to kryzys polityczny w Rumunii, którą od początku maja zarządza gabinet techniczny o ograniczonych prerogatywach.

Kryzys jest następstwem zerwania przez Partię Socjaldemokratyczną (PSD) prozachodniej wielkiej koalicji i przegłosowania wraz z nacjonalistycznym Sojuszem na rzecz Jedności Rumunów (AUR) wotum nieufności wobec rządu Ilie Bolojana. PSD współtworzyła go wraz z centroprawicową Partią Narodowo-Liberalną (PNL), reformistycznym Związkiem Ratowania Rumunii (USR) i Demokratycznym Związkiem Węgrów w Rumunii. Prezydent naciska na odtworzenie koalicji, choć PNL i USR to wykluczają, zalecając PSD współrządzenie z AUR. Dan, by przełamać klincz, najpierw desygnował na premiera Eugena Tomaca – z zasiadającej w Parlamencie Europejskim Partii Ruchu Ludowego – który zrezygnował, nie przedstawiając propozycji gabinetu. Następnie Dan próbował dokonać rozłamu w PNL (jej prezesem jest Bolojan), desygnując na premiera bez konsultacji z partią Veşteę, jej polityka samorządowego. Uzyskał on poparcie jedynie 189 parlamentarzystów – głównie z PSD i części PNL – wobec koniecznych 233. Prezydent wyklucza jednak rozwiązanie parlamentu – do czego będzie mieć prawo po odrzuceniu drugiej kandydatury na premiera – gdyż przedterminowe wybory najpewniej umożliwiłby samodzielne rządzenie AUR. Kryzys rządowy utrudnia przeprowadzenie do końca sierpnia reform, od czego UE uzależnia wypłatę środków w ramach rumuńskiego Planu odbudowy.

O zerwaniu przez PSD wielkiej koalicji pisał Jakub Pieńkowski.