Partia Paszyniana wygrywa wybory parlamentarne

30
10.06.2026

Rządząca Armenią od 2018 r. Umowa Społeczna premiera Nikola Paszyniana zwyciężyła w wyborach parlamentarnych 7 czerwca br., uzyskując niemal 50% głosów. Paszynian utrzyma władzę i będzie kontynuował zbliżenie z Zachodem, próbując zachować poprawne stosunki z Rosją. Jego partia nie uzyskała jednak większości konstytucyjnej, co utrudni proces pokojowy z Azerbejdżanem i normalizację stosunków z Turcją.

Alexis Sciard / Zuma Press / Forum

Jakie są wyniki wyborów?

Na Umowę Społeczną premiera Nikola Paszyniana głos oddało 49,8% wyborców. Przełoży się to na 64 ze 105 mandatów i zapewni ugrupowaniu samodzielną większość w parlamencie, jednak nie konstytucyjną (potrzebnych byłoby 70 mandatów), co było celem partii rządzącej, wielokrotnie artykułowanym w czasie kampanii wyborczej. Drugie miejsce zajęła partia armeńsko-rosyjskiego oligarchy Samwela Karapetiana, Silna Armenia, na którą oddano 23,2% głosów. Ugrupowanie to, debiutujące w parlamencie, będzie miało 29 deputowanych. Na trzecim miejscu uplasował się blok Sojusz Armenia byłego premiera i prezydenta Armenii Roberta Koczariana z wynikiem 9,9% i 12 mandatami. Tuż pod 4-procentowym progiem wyborczym znalazł się blok armeńskiego oligarchy Gagika Carukiana, Kwitnąca Armenia, który uzyskał 3,9% głosów. Frekwencja wyniosła prawie 59%, blisko o 10% więcej niż w wyborach w 2021 r., co było przejawem mobilizacji elektoratów w wyniku silnej polaryzacji politycznej.

Co było przyczyną zwycięstwa Umowy Społecznej?

Zwycięstwo Umowy Społecznej spowodowane było sukcesami rządu Paszyniana. Udało mu się zainicjować proces pokojowy z Azerbejdżanem i normalizację stosunków z Turcją. Większość Ormian, zmęczonych konfliktem o Karabach, doceniła wysiłki pokojowe premiera i zapowiedź otwarcia granic z sąsiadami, odblokowania korytarzy transportowych i rozpoczęcia wymiany handlowej w regionie. Paszynian doprowadził ponadto do zbliżenia z USA i UE przy zachowaniu poprawnych stosunków z Rosją, co spora część elektoratu uznała za wzmocnienie pozycji międzynarodowej i bezpieczeństwa Armenii. W odniesieniu do spraw wewnętrznych premierowi udało się w ostatnich latach ograniczyć korupcję, podnieść pensje w sektorze publicznym i emerytury, zrealizować szereg projektów infrastrukturalnych (budowa i modernizacja dróg) oraz utrzymać wysoki wzrost gospodarczy, co przełożyło się na poprawę życia społeczeństwa. Do zwycięstwa Umowy Społecznej przyczyniło się również użycie tzw. zasobów administracyjnych (m.in. przymuszanie pracowników sektora publicznego do udziału w wiecach partii rządzącej czy mniej lub bardziej bezpośrednie naciski, żeby na nią głosowali), a także brak charyzmy Samwela Karapetiana.

Jak będzie wyglądać polityka Armenii wobec UE i USA oraz Rosji?

Należy spodziewać się zachowania wielowektorowej polityki zagranicznej. Armeński rząd będzie pogłębiał integrację europejską (kolejnym etapem stanie się uzyskanie ruchu bezwizowego) przy jednoczesnym pozostawieniu Armenii w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Ponadto będzie wzmacniał strategiczne partnerstwo z USA, które materializować się będzie m.in. w zaangażowaniu amerykańskich firm w budowę tzw. Szlaku Trumpa, we współpracy o charakterze energetycznym i w wydobyciu metali ziem rzadkich. Paszynian będzie się starał zachować poprawne stosunki z Roją, a jednocześnie kontynuować prozachodni zwrot, co może być sporym wyzwaniem przy nieskrywanej niechęci rosyjskich władz do armeńskiego rządu. Ze strony Rosji należy oczekiwać kolejnych decyzji o embargach gospodarczych czy gróźb inwazji na Armenię. Paszynian będzie chciał utrzymać rosyjską bazę wojskową w Armenii przy jednoczesnym faktycznym zawieszeniu członkostwa państwa (nieuczestniczeniu w spotkaniach i ćwiczeniach wojskowych) w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.

Jakie są perspektywy zakończenia procesu pokojowego z Azerbejdżanem i normalizacji stosunków z Turcją?

Nieuzyskanie przez partię Paszyniana większości konstytucyjnej może negatywnie wpłynąć na finalizację procesu pokojowego z Azerbejdżanem i normalizację stosunków z Turcją. Partia rządząca nie będzie mogła zmienić ustawy zasadniczej, a następnie rozpisać w tej sprawie referendum, czego domaga się Azerbejdżan. Prezydent tego państwa, Ilham Alijew, podtrzymuje, że w preambule do armeńskiej konstytucji zapisane są pretensje terytorialne wobec Azerbejdżanu. Możliwą opcją przezwyciężenia tego problemu będzie rezygnacja Azerbejdżanu z żądania zmiany konstytucji (przy nacisku USA), aby doprowadzić do podpisania traktatu pokojowego. Do tego rozwiązania Alijewa będzie nakłaniał sam Paszynian, próbując pokazać mu korzyści dla Azerbejdżanu z zakończenia procesu pokojowego – odblokowanie szlaków komunikacyjnych i zwiększenie wymiany handlowej. Do tego scenariusza Azerbejdżan będzie również zachęcany przez swoją sojuszniczkę Turcję, której zależy na otwarciu granicy z Armenią i handlu z nią. Jeśli to się nie uda, Paszynian będzie utrzymywał dotychczasową narrację o pokoju bez jego formalizacji, ale z tzw. Szlakiem Trumpa, który częściowo będzie mógł wyciągnąć Armenię z wieloletniej regionalnej blokady.

Jaką politykę wobec Armenii powinna prowadzić UE?

UE powinna kontynuować politykę wspierania prozachodniego zwrotu Armenii, a także wzmacniania jej odporności i instytucji oraz rozwoju demokracji. Służyć temu ma m.in. kontynuacja procesu liberalizacji wizowej (Armenia powinna otrzymać ruch bezwizowy w perspektywie dwóch lat), wsparcie reform mających przybliżyć Armenię do standardów europejskich w perspektywie wieloletniej, doraźna pomoc finansowa w obliczu rosyjskiej presji gospodarczej (długoterminowe dotacje przeznaczone na poprawę standardów fitosanitarnych armeńskich produktów spożywczych i stopniowe przekierowanie ich eksportu z rynku rosyjskiego na europejski) i rozwój unijnej misji, która ma pomóc Armenii w zwalczaniu dezinformacji i budowaniu odporności (ma rozpocząć działalność w pełnym zakresie w lipcu br.). Zaangażowanie i wsparcie UE powinno być jednak warunkowane zachowaniem przez premiera Paszyniana demokratycznych standardów rządzenia, poszanowaniem praw opozycji, wzmacnianiem praw człowieka i niezależności wymiaru sprawiedliwości, a także kontynuacją walki z korupcją.