Kolejne przedterminowe wybory w Kosowie

07.05.2026

Przyczyną rozpisanych na 7 czerwca br. kolejnych przedterminowych wyborów parlamentarnych w Kosowie jest niemożność wyboru prezydenta przez Zgromadzenie, spowodowana bojkotem ze strony opozycji liczącej na lepsze wyniki wyborcze. Brak znaczących zmian w parlamencie lub ustępstw obu stron może przyczynić się do przedłużenia kolejnego kryzysu politycznego w tym kraju.

Brak wyboru prezydenta Kosowa przez parlament oznacza jego rozwiązanie i kolejne przedterminowe wybory – po grudniowych, zorganizowanych wtedy po niespełna roku kadencji Zgromadzenia. Co prawda, już na początku marca ustępująca prezydent Vjosa Osmani wydała dekret o rozwiązaniu parlamentu, ale Trybunał Konstytucyjny Kosowa unieważnił go, wyznaczając termin wyboru prezydenta do 28 kwietnia br. Zgromadzenie kolejny raz nie zdołało jednak zebrać potrzebnego kworum, mimo zabiegów ze strony urzędującego ponownie od lutego br. premiera Albina Kurtiego z partii Vetëvendosje (Samostanowienie) i m.in. rezygnacji z kandydatury partyjnej na urząd głowy państwa. Partie opozycyjne bojkotowały bowiem kolejne sesje Zgromadzenia poświęcone wyborowi prezydenta, zarzucając rządowi brak współpracy i chęć koncentracji władzy. Tymczasem Konstytucja Kosowa nakazuje – w przypadku niewyłonienia prezydenta w przewidzianej procedurze – rozwiązanie parlamentu i rozpisanie wyborów, co uczyniła Albulena Haxhiu, przewodnicząca Zgromadzenia pełniąca obowiązki prezydenta. Taki zapis jest mocnym instrumentem wpływu w dyspozycji opozycji, która w tym przypadku liczy na osłabienie głównej partii koalicyjnej, mającej rekordowe 57 miejsc w 120-osobowym parlamencie. W 2025 r. Kosowo borykało się z kryzysem politycznym spowodowanym z kolei m.in. brakiem wyboru przewodniczącego parlamentu, a w tym czasie słabły wskaźniki stanu demokracji w tym państwie.

O ostatnich przedterminowych wyborach parlamentarnych w Kosowie pisali Jakub Pieńkowski i Tomasz Żornaczuk.