Gdański szczyt Flanki Wschodniej Europy
Szczyt Flanki Wschodniej, który odbył się 25 czerwca br. w Gdańsku, ugruntował funkcjonowanie nowej, regionalnej platformy współpracy skupionej na bezpieczeństwie w ramach UE. Jego zazębienie się z Konferencją Odbudowy Ukrainy podkreśliło potrzebę wspierania tego państwa w obliczu rosyjskiej inwazji.
Drugi szczyt formatu (pierwszy odbył się 16 grudnia ub.r. w Helsinkach), a także zapowiedź kolejnego – w Rumunii na początku 2027 r. – świadczą o potrzebie dodatkowej koordynacji wysiłków na rzecz zwalczania hybrydowych działań Rosji. Liderzy (premierzy lub prezydenci) – Polski, państw bałtyckich, Szwecji, Finlandii i Rumunii – zadeklarowali m.in. wzmocnienie systemów dronowych, wdrażanie dalszych sankcji, a także zwiększanie zdolności europejskiego przemysłu obronnego np. przy wsparciu instrumentu SAFE. Spoiwem formatu są relatywnie wysokie nakłady na obronność (tabela) oraz – co podkreśla przyjęta podczas szczytu deklaracja – postrzeganie Rosji jako największego zagrożenia. Taka percepcja Flanki Wschodniej różni ją od Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9), w skład której wchodzą także państwa o ambiwalentnym wobec Rosji podejściu, np. Słowacja. Główną różnicą w stosunku do B9 jest skupienie się na współpracy na rzecz bezpieczeństwa w ramach UE (chociaż nadchodzący szczyt NATO w Ankarze był również przedmiotem dyskusji). O koncentracji na UE świadczył udział w szczycie przewodniczącej KE oraz komisarza UE ds. obrony, a także zapowiedź liderów rozwoju unijnych projektów obronnych, w tym Eastern Flank Watch. Taki podział priorytetów ogranicza ryzyko powielenia kompetencji obu regionalnych formatów.
Wydatki państw Flanki Wschodniej na zbrojenia jako procent PKB
| Estonia | Finlandia | Litwa | Łotwa | Polska | Rumunia | Szwecja |
| 3,4 | 2,8 | 4,0 | 3,7 | 4,5 | 2,3 | 2,5 |
Na podstawie szacunków NATO za 2025 r.
O różnych formatach współpracy regionalnej w Europie Środkowej pisali analitycy PISM.
O szczycie B9 i państw nordyckich w Bukareszcie pisali Jakub Pieńkowski i Tomasz Zduńczyk.
