Bułgaria i Ukraina zawarły umowę o współpracy obronnej

08.04.2026

30 marca br. premier rządu technicznego Bułgarii Andrej Gjurow i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisali w Kijowie 10-letnią umowę o współpracy obronnej. Celem jest zagwarantowanie dalszego wsparcia Ukrainy wobec możliwej reorientacji polityki Bułgarii po wyborach planowanych na 19 kwietnia.

Dopełnienie umowy na 20 dni przed wyborami parlamentarnymi w Bułgarii (została ona wypracowana już w 2024 r.) wynika z obaw zorientowanego jednoznacznie euroatlantycko Gjurowa przed przejęciem władzy w kraju przez przodującą w sondażach i sprzyjającą Rosji koalicję Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa. Bułgaria od początku pełnoskalowej inwazji rosyjskiej udziela Ukrainie pomocy, pozostając jednym z kluczowych dostawców paliw i amunicji artyleryjskiej wzorów radzieckich – do lutego br. przekazała 13 pakietów wsparcia, których zakres i wartość ujawniła jedynie fragmentarycznie. Umowa ma charakter polityczny – przewiduje zacieśnienie współpracy technologicznej i zbrojeniowej, w tym przy produkcji dronów, oraz energetycznej, obejmującej rozwój Pionowego Korytarza Gazowego, którym z greckich gazoportów Ukraina jeszcze w tym roku mogłaby importować paliwo. Tymczasem Radew zarzuca, że umowa „zwiększa ryzyko dla bezpieczeństwa” Bułgarii, co stanowi powielenie jego twierdzeń jeszcze jako prezydenta, że wspieranie Ukrainy wciąga kraj w wojnę z Rosją. Potencjalni koalicjanci Postępowej Bułgarii z Bułgarskiej Partii Socjalistycznej i Odrodzenia dodatkowo oskarżają rząd techniczny o rzekomy brak mandatu do podejmowania zobowiązań międzynarodowych.

O zbliżających się wyborach w Bułgarii pisał Jakub Pieńkowski.