Austriacka polityka migracyjna na tle wydarzeń w Afganistanie i na Białorusi
3
05 STY 2022

Wbrew rządowej narracji o restrykcyjnej polityce migracyjnej Austria pozostaje otwarta na osiedlanie się osób spoza UE. Przejęcie władzy przez talibów w Afganistanie latem 2021 r. oraz wzmagający się wtedy kryzys na granicy między państwami UE i Białorusią zaktywizowały austriacki rząd na forach międzynarodowych w dziedzinie migracji. Perspektywy współpracy z państwami V4 w tym zakresie poszerza objęcie w grudniu ub.r. stanowiska kanclerza przez dotychczasowego ministra spraw wewnętrznych Karla Nehammera.

Fot. Reuters/ LISI NIESNER/ FORUM

Postrzeganie migracji spoza UE

 Polityka migracyjna i azylowa stanowi istotną i powszechnie relacjonowaną w mediach sferę aktywności austriackiego rządu. Przyczyną jest m.in. duża – mimo pandemii COVID-19 – liczba migrantów z krajów pozaunijnych: w 2020 r. było to 36 800 osób, tj. 27% wszystkich przybywających do Austrii. Liczba wniosków o azyl wyniosła natomiast ok. 14 800 (ok. 8 tys. z nich rozpatrzono pozytywnie) i była o ok. 15% wyższa niż w poprzednim roku. W stosunku do wielkości populacji dawało to Austrii siódme miejsce w UE. Tymczasem w Unii ogółem w tym okresie liczba wniosków spadła o ok. 32%.

Współrządząca od 1987 r. Austriacka Partia Ludowa (ÖVP) regularnie sięga po retorykę ograniczania migracji. Jej przedstawiciele przywołują kryzys uchodźczy z 2015 r. jako scenariusz, którego należy uniknąć. Stanowisko chadeków różni się od poglądów partii Zielonych, która współtworzy rząd od stycznia 2020 r. Rozdźwięk w koalicji był widoczny np. we wrześniu ub.r. przy okazji debaty o przyjęciu uchodźców z obozu Moria w Grecji oraz latem ub.r., kiedy ówczesny kanclerz Sebastian Kurz domagał się deportacji Afgańczyków, którzy przebywali w Austrii nielegalnie.

Reakcja na sytuację w Afganistanie

 Austriacki rząd postrzega przejęcie władzy przez talibów jako katalizator kryzysów w sferze migracji, praw człowieka oraz bezpieczeństwa. Chociaż perspektywa masowej migracji z Afganistanu do Europy jest ograniczona, Austria stanowi popularny cel Afgańczyków. Wśród wnioskujących o azyl w 2020 r. byli oni drugą najliczniejszą grupą (2755 osób) po Syryjczykach (4910 osób). W lipcu 2021 r. na rozpatrzenie wniosków przez austriackie urzędy czekało 4805 Afgańczyków – tylko w trzech krajach UE było ich więcej. Powołując się na obecność w państwie drugiej największej w Unii (po Niemczech) liczby afgańskich azylantów (ponad 40 tys.), austriacki rząd deklaruje zaprzestanie ich dalszego przyjmowania.

Austria dąży do ograniczenia czynników zewnętrznych wpływających na migrację Afgańczyków i postrzega pomoc dla państw trzecich jako instrument zmniejszający niekontrolowaną migrację. W ostatnich czterech latach przekazała ponad 11 mln euro na pomoc humanitarną i projekty rozwojowe w Afganistanie oraz dla afgańskich uchodźców w Pakistanie. Dodatkowo po przejęciu władzy przez talibów gabinet Kurza przyjął pakiet 18 mln euro pomocy nadzwyczajnej dla regionu, co jednak nie plasuje Austrii wśród najważniejszych darczyńców dla tego państwa. Na forum UE Kurz postulował z kolei odsyłanie Afgańczyków, którym odmówiono azylu, czemu dał wyraz w liście przywódców sześciu państw członkowskich do KE z sierpnia ub.r. Zaproponował także utworzenie ośrodków deportacyjnych wokół Afganistanu, co jednak nie spotkało się z aprobatą w Unii.

Reakcja na sytuację na Białorusi

 Austria podkreśla znaczenie ochrony granic zewnętrznych UE. Postulat ten wzmacnia, wyrażając solidarność z Polską, Litwą i Łotwą w związku z sytuacją na ich granicach z Białorusią oraz zapewniając o gotowości wsparcia – czego wyrazem było wysłanie od sierpnia ub.r. wyspecjalizowanej jednostki policji na Litwę. We wspólnym oświadczeniu z listopada ub.r. ówczesny kanclerz Alexander Schallenberg i premier Słowacji Eduard Heger potępili wykorzystywanie migrantów przez białoruski reżim jako narzędzia nacisku na Unię. Schallenberg potwierdził to stanowisko na konferencji w Wiedniu poświęconej sytuacji na Białorusi, m.in. z udziałem komisarza do spraw sąsiedztwa i rozszerzenia UE Olivéra Várhelyiego oraz liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

Austria podkreśla swoje zaangażowanie w pomoc humanitarną. Zachęca do tego również innych, o czym świadczy list ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Nehammera oraz jego odpowiedników z Polski, Litwy, Łotwy i Estonii z listopada 2021 r. do międzynarodowych organizacji pozarządowych. Apelowali o pomoc humanitarną dla uchodźców przebywających na terenie Białorusi. Z listem powiązana była późniejsza decyzja KE, by przeznaczyć na ten cel 200 tys. euro oraz dodatkowo zabezpieczyć 500 tys. euro, co stanowiło pomoc jedynie symboliczną.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej spowodował także, że Austria zaczęła postrzegać sankcje UE na Białoruś m.in. jako narzędzie przeciwdziałające nielegalnej migracji. Wsparła nałożenie 15 listopada i 2 grudnia kolejnych obostrzeń na to państwo. Tymczasem jeszcze w czerwcu jako jedyny członek UE, próbując chronić interesy austriackich banków na Białorusi, tymczasowo blokowała zastosowanie sankcji przeciw tamtejszemu sektorowi bankowemu.

Działanie na forach międzynarodowych

Austria postrzega współpracę w ramach UE jako praktyczne instrumentarium kontroli przepływu osób. Dlatego poparła – w przeciwieństwie do V4 – transformację Europejskiego Urzędu Wsparcia w dziedzinie Azylu (EASO) i nadanie mu większych kompetencji. Odniosła się pozytywnie również do nowego Paktu w sprawie migracji i azylu. Postrzega go bowiem jako realizację swoich postulatów, obejmujących m.in. walkę z przemytnikami ludzi czy współpracę z państwami trzecimi.

Mimo aktywnego współtworzenia mechanizmów migracyjnych UE Austria należy do ich krytyków. Nehammer, pełniąc funkcję ministra spraw wewnętrznych, zarzucał KE niewystarczające wsparcie państw członkowskich w ochronie granic zewnętrznych Unii. Wcześniej rząd krytykował koncepcję obligatoryjnych kwot azylantów. Austria opowiada się za przyjmowaniem wykwalifikowanych osób spoza UE, a w ubiegłym roku nadała 223 niebieskie karty (zezwolenie Unii na pobyt i pracę dla posiadaczy wysokich kwalifikacji zawodowych z państw trzecich). W październiku ub.r. wstrzymała się jednak w głosowaniu nad unijną reformą, która ułatwiłaby zatrudnianie takich osób. Poza Austrią uczyniły tak Czechy i Słowacja, z kolei Węgry głosowały przeciw. Pozostałe państwa członkowskie, w tym Polska, opowiedziały się za zmianami. Ambicją austriackich władz pozostaje wywieranie wpływu na debatę dotyczącą migracji. Świadczy o tym m.in. zorganizowanie międzynarodowej konferencji poświęconej sytuacji na Białorusi, a także wyrażenie gotowości zwołania podobnego spotkania w sprawie Afganistanu. Temat migracji wybrzmiewał również podczas austriackiej prezydencji w Radzie UE w drugiej połowie 2018 r., której hasłem było: „Europa, która chroni”. Poświęcony mu był wówczas m.in. specjalny szczyt Rady Europejskiej w Salzburgu. Takie działania wpisują się w tradycję Austrii jako państwa neutralnego, które pielęgnuje wizerunek bezstronnego moderatora międzynarodowych dyskusji.

Perspektywy i wnioski

 Wydarzenia w Afganistanie i na Białorusi zostały wykorzystane przez austriacki rząd do podkreślenia jego dotychczasowych postulatów: ograniczania imigracji pozaunijnej, ochrony granic UE i niesienia pomocy humanitarnej, w tym „pomagania na miejscu”. Do informowania o postulatach i do ich wdrażania służą międzynarodowe mechanizmy, w tym unijne, mimo że Austria krytykuje efektywność i tempo działań UE w dziedzinie migracji. Dotychczasowe założenia i aktywność w zakresie polityki migracyjnej Austria będzie kontynuować po zmianach w rządzie, do których doszło w październiku oraz w grudniu 2021 r., gdy powołano nowego kanclerza i ministra spraw wewnętrznych. Jednocześnie różnice w ocenie sytuacji w Afganistanie pogłębiają rozbieżności w koalicji rządowej, która się nie zmieniła. Ze względu na ponowne obsadzenie stanowisk kanclerza i ministra spraw wewnętrznych przez ÖVP, wpływ Zielonych pozostaje w tej sferze ograniczony.

Austria, w przeciwieństwie do państw V4, jest popularnym celem osób ubiegających się o azyl w UE. Kraje te mają jednak w dużym stopniu zbieżne poglądy na temat polityki migracyjnej, w tym sceptycyzm wobec obowiązkowych kwot azylantów. Objęcie stanowiska kanclerza przez Nehammera, biorąc pod uwagę np. list jego i odpowiedników z Polski i państw bałtyckich, jest prognostykiem kontynuacji współpracy z partnerami regionalnymi. Okazją do jej zacieśniania będą prezydencje Polski w OBWE (w 2022 r.), której Austria pozostaje aktywnym członkiem, a Wiedeń jest siedzibą, oraz w Forum Salzburg – nieformalnej platformie współpracy państw środkowoeuropejskich w sprawach wewnętrznych (pierwsze półrocze 2022 r.). W jej ramach Polska chce m.in. zwalczać instrumentalizację migracji. Postulat ten znalazł już uznanie w Austrii w kontekście kryzysu na unijno-białoruskiej granicy.