Amerykańskie sankcje na Turcję
93
Na podstawie Ustawy o przeciwdziałaniu wrogom Ameryki przez sankcje (CAATSA) Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na Turcję za zakup systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400 od Rosji. Ograniczona dotkliwość sankcji pokazuje, że USA wciąż są skore do szukania kompromisu w sprawie S-400, ale samo ich nałożenie oznacza, że traktują kwestię obecności rosyjskiego systemu w Turcji jako przełomową dla stosunków z sojusznikiem.
Fot. Mikhail Metzel/TASS

Dlaczego Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na Turcję?

CAATSA umożliwia karanie podmiotów angażujących się w „znaczące transakcje” z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym. Za taką został uznany zakup przez Turcję systemu S-400 w 2017 r. USA wskazywały, że jego obecność w Turcji zagrozi bezpieczeństwu amerykańskiego personelu i technologii. Gdy Turcy nie rezygnowali z umowy z Rosją, w lipcu 2019 r. USA wykluczyły Turcję z konsorcjum produkującego myśliwiec F-35 i odmówiły sprzedaży samolotów. Jednocześnie w Kongresie narastała presja na Donalda Trumpa, aby nałożył na Turcję sankcje. Jej ukoronowaniem był budżet obronny na 2021 r., który zobowiązywał prezydenta do wdrożenia obostrzeń przewidzianych przez CAATSA w ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy. W ub. tygodniu projekt przeszedł przez obie izby parlamentu większością gwarantującą odrzucenie ewentualnego weta głowy państwa. Administracja mogła to odebrać jako sygnał, że dalsze unikanie nakładania sankcji na Turcję jest bezprzedmiotowe.

Co obejmują sankcje?

Sankcje personalne – np. obostrzenia wizowe, zakaz transakcji – zostały nałożone na tureckich urzędników z Dyrektoriatu Przemysłu Obronnego (SSB), w tym jego szefa İsmaila Demira. SSB to turecka instytucja państwowa, odpowiedzialna za modernizację przemysłu zbrojeniowego, w tym za sprowadzenie do Turcji S-400. To jej dotyczą pozostałe sankcje: a) zakaz wydawania licencji eksportowych dla produktów i technologii, które mają trafić do SSB; b) zablokowanie kredytów i pożyczek ze strony amerykańskich instytucji finansowych dla SSB powyżej kwoty 10 mln dol.; c) zakaz pomocy Export-Import Bank of the United States – rządowej agencji kredytowej wspierającej eksport amerykańskich dóbr i usług – dla transakcji z udziałem SSB; d) zobowiązanie USA do sprzeciwiania się pożyczkom międzynarodowych instytucji finansowych dla SSB.

Jak sankcje wpłyną na stosunki amerykańsko-tureckie?

Wprowadzone sankcje nie doprowadzą do pogorszenia – i tak już złych – stosunków turecko-amerykańskich. Są jasnym sygnałem politycznym – jest nim brak zgody na rozlokowanie S-400 na terytorium Turcji i podobne transakcje z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym. Jednocześnie mają nie wywołać nadmiernie negatywnych konsekwencji, np. w postaci krachu tureckiej gospodarki, co zagroziłoby sojuszowi między Turcją a USA. Dlatego też zostały przyjęte ze spokojem przez tureckich decydentów, którzy spodziewali się ich wprowadzenia.

Sankcje świadczą jednak o tym, że Stany Zjednoczone postrzegają sprawę S-400 jako przełomową dla przyszłości stosunków z Turcją. Jeśli Turcy zdecydują się pójść w tej sprawie na kompromis, może dojść do poprawy ich relacji z USA. Jeśli nie, należy spodziewać się, że przyszła administracja Joe Bidena zaostrzy sankcje, co pogorszy stosunki turecko-amerykańskie.

Jakie mogą być konsekwencje dla NATO i sojuszników?

W komunikacie o sankcjach Departament Stanu stwierdził, że „nie mają one na celu podkopania zdolności wojskowych lub gotowości bojowej Turcji ani żadnego innego amerykańskiego partnera i sojusznika”. Można to interpretować jako sygnał, że tzw. sankcje wtórne – na państwa trzecie, które nie podporządkowują się sankcjom nałożonym na adresata – nie są obecnie rozważane. Jednak obawa przed nimi i niepewność związana z wdrożeniem sankcji przez Stany Zjednoczone może czasowo negatywnie wpłynąć na skłonność europejskich firm zbrojeniowych do współpracy z SSB. Gdyby, np. wskutek późniejszego zaostrzenia sankcji, okazało się to zjawiskiem trwałym, doprowadziłoby do szukania przez Turcję nowych partnerów dla przemysłu zbrojeniowego spoza grona członków NATO i w konsekwencji – oddalania się Turcji od Sojuszu. Amerykańskie sankcje ograniczają też szanse nałożenia na Turcję silniejszych obostrzeń przez UE w marcu 2021 r. w związku z obawami o nadmierne zdystansowanie tego państwa od zachodnich sojuszników.