Wzmocnienie roli dyrektora CIA w działaniach USA na rzecz pokoju na Ukrainie

16.09.2026

Według doniesień medialnych John Ratcliffe ma wkrótce przejąć prowadzenie rozmów z Rosją i Ukrainą od Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, ponieważ dotychczasowe działania obu wysłanników Donalda Trumpa nie przyniosły spodziewanych efektów.

Wizyta Ratcliffe’a w Moskwie pod koniec sierpnia nasiliła spekulacje w tej kwestii. Spotkał się on wtedy z szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Aleksandrem Bortnikowem, który w ocenie dyrektora CIA ma konstruktywne podejście do wysiłków dyplomatycznych w celu zakończenia konfliktu. Ratcliffe miał rzekomo przestrzec rosyjskie władze przed atakiem na wschodnią flankę NATO oraz przedstawić obiektywną ocenę sytuacji, w jakiej znalazła się Rosja po czterech latach wojny. W opinii ekspertów Władimir Putin nie otrzymuje od swoich doradców miarodajnych informacji dotyczących strat wojennych i pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w kraju. Dyrektor CIA miał też zaproponować spotkania prezydentów USA, Ukrainy i Rosji oraz przestrzec stronę rosyjską przed udzielaniem pomocy ekonomicznej i wojskowej Iranowi. W przeciwieństwa do Witkoffa i Kushnera, mających przyjazne relacje z Rosjanami, Ratcliffe jest postrzegany jako neutralny negocjator i zwolennik twardej polityki wobec Rosji. Trump nie podjął jeszcze jednak ostatecznej decyzji dotyczącej zastąpienia dotychczasowych wysłanników ds. pokoju na Ukrainie.