Wymiana ognia między Izraelem a Hezbollahem
W odpowiedzi na amerykańsko-izraelski atak na Iran i likwidację ajatollaha Alego Chamenei libański Hezbollah – po raz pierwszy od listopada 2024 r. – przeprowadził uderzenia rakietowe na Izrael. W odwecie siły Izraela (IDF) zaatakowały Bejrut, doprowadzając do rozszerzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Wykorzystanie pozapaństwowych sojuszników (proxies) przeciwko Izraelowi i siłom USA w regionie jest stałym elementem asymetrycznej odpowiedzi Iranu. W obecnej sytuacji możliwości działania Hezbollahu są jednak ograniczone. Potencjał militarny tej organizacji został znacznie osłabiony przez Izrael w wyniku szeregu operacji specjalnych i ataków powietrznych prowadzonych systematycznie od października 2023 r. (mimo zawieszenia broni zawartego w listopadzie 2024 r.). Ich celem są przede wszystkim stanowiska dowodzenia, magazyny uzbrojenia i zaplecze logistyczne Hezbollahu, znajdujące się głównie na południu kraju i w dolinie Bekaa. Docelowo Izrael dąży do całkowitej likwidacji struktur wojskowych Hezbollahu (dane IDF wskazują na zniszczenie ok. 45% bojowników), rozbrojenia i uniemożliwienia odbudowy. Izrael może wykorzystać wojnę z Iranem do eskalacji działań skierowanych przeciwko Hezbollahowi, co będzie miało negatywny wpływ na sytuację społeczno-gospodarczą w Libanie i może oznaczać wzrost ofiar cywilnych (w ataku na Bejrut zginęło 31 osób). Chociaż Hezbollah nie dysponuje obecnie możliwościami przeprowadzenia dużej operacji wojskowej przeciwko Izraelowi (np. jak w 2008 r. czy październiku 2023 r.), może sięgać do metod terrorystycznych, co stwarza potencjalne zagrożenie dla polskich żołnierzy stacjonujących w Libanie w ramach misji UNDOF.
