Wojna w Iranie osłabia BRICS
Niezdolność grupy BRICS+ do przyjęcia wspólnego stanowiska ws. wojny w Iranie pokazuje, że zbyt szybkie rozszerzenie osłabiło jej spójność i efektywność. Komplikuje to też plany prezydencji Indii w grupie.
Atak Izraela i USA na Iran – jednego z członków grupy BRICS+ – nie spotkał się jak dotąd z jakąkolwiek reakcją grupy. Nie wystosowała ona wspólnego oświadczenia, nie mówiąc o aktywnym wsparciu dla Iranu. Obnaża to niespójność grupy osłabionej dodatkowo przez rozszerzenia od 2024 r. z pięciu do jedenastu członków. Zwiększyło to także wewnętrzne rozbieżności formatu, np. gdy w jego składzie znalazły się zarówno Iran, jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska, które są dziś celem odwetowych ataków Iranu. Sprzeczne interesy i zróżnicowane powiązania z Zachodem okazały się ważniejsze niż deklarowana ogólnie solidarność krajów rozwijających się.
Obecny kryzys komplikuje też plany Indii, które w tym roku sprawują prezydencję w BRICS i miały nadzieję wykorzystać to do wzmocnienia swojej pozycji międzynarodowej oraz zwiększenia siły postulatów państw Globalnego Południa. Stawia to pod znakiem zapytania prace różnych forów w ramach BRICS i przyszłość szczytu organizacji, planowanego na jesień br. w Delhi. Podważa to też pozycję samych Indii – obawiających się otwartej krytyki działań Izraela i USA – jako wiarygodnego przedstawiciela Globalnego Południa. Niemniej Indie, cieszące się dobrymi relacjami zarówno z Iranem, jak i ZEA i AS, mogą wykorzystać swoją pozycję do odegrania aktywniejszej roli w nakłonieniu stron wojny do wstrzymania działań zbrojnych, które uderzają w interesy gospodarcze państw Azji.
