Wewnętrzne spory w Partii Demokratycznej przed wyborami połówkowymi do Kongresu
Podziały mogą rozproszyć zasoby finansowe, osłabić wizerunek Partii Demokratycznej i utrudnić wypracowanie jednolitej strategii wyborczej, koniecznej do rywalizacji z Republikanami w celu zwiększenia liczby mandatów w obu izbach Kongresu.
Sprzeciw części polityków i wyborców wobec establishmentu Partii Demokratycznej to efekt rozczarowania klęską w ostatnich wyborach prezydenckich oraz dążenia do rewizji platformy programowej tego ugrupowania. Aż 54% respondentów negatywnie ocenia przywództwo Chucka Schumera, lidera mniejszości demokratycznej w Senacie (Economist/YouGov). Jest on krytykowany za ugodową postawę wobec administracji Donalda Trumpa, nadmierną kontrolę nad prawyborami oraz brak nowej strategii politycznej koniecznej do odzyskania władzy. Do grona krytyków kierownictwa partii należą także niektórzy senatorowie, np. Elizabeth Warren czy Bernie Sanders, będący głównymi przedstawicielami frakcji progresywnej w tej izbie Kongresu. Popierają oni polityków antyestablishmentowych, którzy w kampaniach prawyborczych sygnalizują konieczność modyfikacji platformy partyjnej oraz potrzebę zdobycia poparcia wyborców niezależnych i rozczarowanych polityką obecnej administracji. Deklaracje sprzeciwu wobec kierownictwa partii padały ze strony kandydatów demokratycznych w kampaniach w Iowa, Michigan, Maine czy Minnesocie. Wewnętrzne spory mogą doprowadzić do zakończenia kariery politycznej Schumera, a także ograniczyć szanse Demokratów na zwiększenie ilości mandatów w zbliżających się wyborach do Kongresu.

