USA poszerzają wpływy na Kaukazie Południowym
Wizyta wiceprezydenta USA J.D. Vance’a w Armenii i Azerbejdżanie świadczy o rzeczywistym zainteresowaniu amerykańskiej administracji regionem. Amerykanie stawiają na współpracę z państwami w zakresie transportu, energetyki i bezpieczeństwa.
Pierwsza w historii wizyta wiceprezydenta USA w Armenii i zaledwie druga w Azerbejdżanie (w 2008 r. odwiedził go wiceprezydent Dick Cheney) jest dowodem na utrzymanie zaangażowania w proces pokojowy między południowokaukaskimi republikami, zainicjowany w sierpniu ub.r. w Waszyngtonie, i na wsparcie dla budowy tzw. Szlaku Trumpa. W Armenii Vance podpisał z premierem Nikolem Paszynianem umowę o współpracy w zakresie energetyki atomowej. Ponadto strony zawarły porozumienie na zakup przez Armenię amerykańskich dronów rozpoznawczych V-BAT. Oba państwa zamierzają również rozwijać współpracę w zakresie wydobycia i dostaw surowców krytycznych oraz metali ziem rzadkich. W Azerbejdżanie Vance zawarł z prezydentem Ilhamem Alijewem umowę o partnerstwie strategicznym (Armenia podpisała analogiczny dokument w styczniu 2025 r.), głównie w obszarze transportu, bezpieczeństwa, energii i technologii. Zapowiedział także przekazanie łodzi do patrolowania Morza Kaspijskiego. Historyczna wizyta Vance’a i zawarte umowy poszerzają wpływy USA i stwarzają nowe możliwości inwestycyjne w regionie, a także wzmacniają pozycję Armenii i Azerbejdżanu wobec Rosji oraz samego Paszyniana przed czerwcowymi wyborami parlamentarnymi.
.jpg)
