USA organizują antychiński szczyt dla partnerów z Ameryki Łacińskiej
Celem Stanów Zjednoczonych jest podkreślenie ich determinacji w dążeniu do ograniczenia obecności ChRL w regionie.
Spotkanie ma się odbyć w marcu br. w Miami na Florydzie. Lista uczestników, choć dotychczas oficjalnie niepotwierdzona, obejmuje państwa latynoamerykańskie „zaprzyjaźnione” z USA – m.in. Argentynę, Ekwador, Kostarykę, Paragwaj i Salwador. Inicjatywa Stanów Zjednoczonych wpisuje się w amerykańskie zapowiedzi ograniczenia obecności Chin na zachodniej półkuli, zgodnie z założeniami Strategii bezpieczeństwa narodowego USA opublikowanej w grudniu ub.r., w tym „uzupełnienia Trumpa” do doktryny Monroe. Szczyt został specjalnie zaplanowany przed wizytą prezydenta USA w Chinach w kwietniu br. Dla ChRL jest to kolejny – po zatrzymaniu Nicolása Maduro w Wenezueli, nacjonalizacji portów w Panamie czy próbach zwiększenia nadzoru nad chińskim portem Chancay w Peru – przykład działań USA zagrażających ich interesom w Ameryce Łacińskiej. Władze chińskie odrzuciły amerykańską ofertę kontynuacji sprzedaży wenezuelskiej ropy (ale już bez zniżek oferowanych wcześniej przez Maduro), wspierają też politycznie i humanitarnie Kubę. Poza negatywną retoryką powstrzymują się jednak od zdecydowanych retorsji wobec USA. Chcą uniknąć nadmiernej eskalacji, tak aby tematykę stref wpływów i interesów obu państw w regionie podjąć bezpośrednio z Trumpem, podczas negocjacji przygotowujących przyjazd prezydenta do Chin, jak i samych rozmów w trakcie wizyty.
