Ugoda koncernu Meta z 29 stanami USA
W ramach ugody ogłoszonej 26 sierpnia br. firma ma zapłacić pozywającym ją stanom ok. 17 mld dol. i ograniczyć nastolatkom dostęp do swoich aplikacji. Zmiany te mogą okazać się przełomem w próbach regulowania działalności big techów poza USA.
Decyzja firmy Marka Zuckerberga zamyka rozpoczęty w połowie sierpnia proces przed sądem federalnym w Oakland. Pozew, złożony przez Kalifornię, Kolorado, Kentucky i New Jersey, poparła zdecydowana większość stanów. Zarzucały one Mecie, że zaprojektowała platformy Facebook i Instagram tak, by uzależniać młodych użytkowników kosztem ich zdrowia psychicznego. Meta nie przyznała się do winy, jednak zgoda na rekordową wypłatę przed przesłuchaniem Marka Zuckerberga przez sąd sugeruje, że materiał dowodowy był mocny, a firma wie o szkodliwym wpływie swoich platform na dzieci. W ramach zmian zasad dostępu do swoich serwisów koncern zobowiązał się m.in. do dwugodzinnego dziennego limitu dla kont dzieci i nastolatków, blokady nocnej, wyciszania powiadomień w czasie lekcji, wyłączenia filtrów upiększających i rozszerzenia nadzoru rodzicielskiego. Rozstrzygnięcie sądowego sporu z Metą jest ważnym sygnałem, że w USA możliwe jest egzekwowanie odpowiedzialności od big techów. Decyzja ta może się okazać przełomowa także dla innych państw – pokazuje, po jakie narzędzia można sięgać w ramach regulowania działalności. Treść ugody wzmacnia natomiast argumenty o uzależniającym i szkodliwym wpływie platform społecznościowych na młodych użytkowników.
