Szczyt Mercosur - dywersyfikacja rynków i narastający kryzys spójności
Zorganizowany przez Brazylię 67. szczyt Mercosuru pozwolił państwom członkowskim na podkreślenie ich globalnych ambicji mimo konieczności odroczenia podpisania umowy z Unią Europejską oraz napięć wewnątrz bloku.
Głównym tematem szczytu, który odbył się w Foz do Iguaçu 20 grudnia, były negocjacje nowych umów handlowych. W deklaracji końcowej podkreślono rozczarowanie faktem, że planowane na ten dzień podpisanie porozumienia z UE zostało odroczone do stycznia 2026 r. wskutek sprzeciwu Włoch i Francji. W deklaracji wskazano również priorytety rozpoczynającej się prezydencji Paragwaju –finalizację umowy o partnerstwie gospodarczym ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i plan kontynuacji rozmów m.in. z Kanadą, Indiami i Japonią. Tematem obrad były również negocjacje prowadzone indywidualnie przez poszczególne kraje członkowskie z państwami spoza Mercosuru lub z blokami handlowymi. Urugwaj i Argentyna podważają i próbują wymusić zmianę obowiązujących zasad funkcjonowania Mercosuru, aby umożliwić jego członkom podpisywanie umów dwustronnych. Urugwaj od 2022 r. negocjuje porozumienie z Chinami, zaś w listopadzie br. został przyjęty do Partnerstwa Transpacyficznego. Argentyna w listopadzie rozpoczęła z kolei rozmowy o dwustronnej umowie handlowej z USA. Brak spójności w bloku uwypukliła też aktywność administracji Donalda Trumpa w regionie. Prezydent Argentyny Javier Milei wezwał partnerów do wsparcia presji militarnej na Wenezuelę, natomiast prezydent Brazylii Lula da Silva ostrzegł, że interwencja zbrojna wywołałaby nie tylko katastrofę humanitarną, ale stałaby się również niebezpiecznym precedensem.
