Stany Zjednoczone znoszą kolejne sankcje wobec Białorusi
Decyzja USA będzie miała ograniczony wpływ na globalny rynek nawozów potasowych, ale wzmacnia wizerunek reżimu Łukaszenki.
Po szóstej rundzie rozmów amerykańsko‑białoruskich i uwolnieniu 250 więźniów politycznych przez władze Białorusi administracja Donalda Trumpa 26 marca złagodziła kolejne restrykcje wobec tego państwa. Z list sankcyjnych usunęła firmy sektora potasowego – Biełaruśkalij, Białoruską Kompanię Potasową, Agrorozkwit oraz ich spółki zależne – choć już od grudnia 2025 r. mogły one działać w USA dzięki specjalnej licencji. W celu realizacji płatności zniosła też zakaz transakcji z białoruskim Ministerstwem Finansów i Bankiem Rozwoju, a na podstawie osobnego zezwolenia – z kilkoma innymi instytucjami finansowymi, m.in. Biełinwestbankiem. Wbrew uzasadnieniu – chęci stabilizacji rynku nawozów – efekt tych działań będzie niewielki. W odpowiedzi na sankcje UE z 2022 r., w tym zablokowanie kluczowego szlaku przez Kłajpedę, Białoruś przekierowała eksport nawozów (głównie do Azji), korzystając z rosyjskich portów. Odblokowanie tranzytu przez Litwę pozwoliłoby zwiększyć sprzedaż na inne rynki, ale zniesienie sankcji przez UE jest mało prawdopodobne. Choć Białoruś wciąż ułatwia Rosji dostęp do sankcjonowanych zachodnich produktów i wspiera ją w agresji przeciwko Ukrainie, USA sygnalizują możliwość zniesienia wszystkich restrykcji nałożonych na Białoruś po stłumieniu protestów przez reżim Łukaszenki w 2020 r. w zamian za uwalnianie kolejnych więźniów politycznych (1100 osób).

Analiza przygotowana we współpracy z Marią Kaczmarską.
O szóstej turze rozmów białorusko-amerykańskich pisała Anna Dyner.
