Spotkanie Biden-Xi: rywalizacja bez konfrontacji
86

Pierwsza wirtualna rozmowa prezydenta USA z przewodniczącym ChRL służyła głównie obniżeniu napięcia w relacjach dwustronnych, m.in. w kontekście ostatnich prowokacji militarnych Chin wobec Tajwanu. Przywódcy uzgodnili m.in. rozpoczęcie rozmów w sprawie dialogu na temat zbrojeń strategicznych oraz ułatwienia wizowe dla dziennikarzy. Dlatego mimo istniejących i podkreślanych w rozmowie różnic – m.in. w ocenie relacji gospodarczych – rozmowa sygnalizuje obniżenie napięcia między USA a Chinami. 

Photo: TINGSHU WANG/Reuters/Forum

W jakich okolicznościach doszło do rozmowy?

Było to pierwsze wirtualne spotkanie przywódców od objęcia urzędu prezydenta przez Joe Bidena (wcześniej dwukrotnie rozmawiali telefonicznie). Dotychczasowe interakcje urzędników wysokiego szczebla obu państw, a zwłaszcza spotkanie na Alasce w marcu br., potwierdzały, że administracja Bidena zamierza podjąć szeroką rywalizację z Chinami. Czynnikami zaostrzającymi w ostatnich miesiącach stosunki amerykańsko-chińskie stały się prowokacje militarne ChRL wobec Tajwanu, retoryka nacjonalistyczna wokół setnej rocznicy powstania KPCh, zamknięcie Chin związane z pandemią COVID-19, a także ujawnienie ich nowych inwestycji w rozwój strategicznych systemów uzbrojenia, w tym jądrowych. W interesy ChRL uderzyły kolejne amerykańskie sankcje wobec chińskich firm technologicznych z czerwca br. oraz powstanie partnerstwa AUKUS.

Jakie stanowisko zaprezentował Biden?

Podczas rozmowy prezydent zasygnalizował gotowość USA do deeskalacji napięcia z Chinami, czemu służyć miało np. poparcie polityki „jednych Chin”. Biden poruszył jednak problematykę wolności żeglugi i sytuacji m.in. w Cieśninie Tajwańskiej i na Morzu Południowochińskim. Zapowiedział gotowość utrzymania stabilności w regionie Indo-Pacyfiku, ale wyraził wolę prowadzenia otwartego dialogu z władzami ChRL dla lepszego zarządzania ryzykiem wybuchu konfliktu i uniknięcia dalszego wzrostu napięć. W tym celu do programu dwustronnego dialogu mają być wprowadzone kwestie zbrojeń strategicznych. Choć jest to skromny krok, może w przyszłości otworzyć drogę do porozumień USA–ChRL w tym zakresie. Biden, mimo braku po stronie chińskiej woli współpracy w znalezieniu źródeł COVID-19, wyraził też gotowość kooperacji w zapobieganiu przyszłym pandemiom. Jednocześnie podtrzymał krytykę łamania przez ChRL praw człowieka w Hongkongu i wobec Ujgurów. Wbrew oczekiwaniom Chin USA nie zniosły ceł na chińskie towary, nałożonych przez administrację Donalda Trumpa.

Jakie są cele Chin wyrażone przez Xi Jinpinga?

To Chiny dążyły do rozmowy na najwyższym szczeblu. Głównym celem Xi było bowiem obniżenie napięcia, m.in poprzez ograniczenie polityki amerykańskich restrykcji gospodarczych, a także spowolnienie współpracy USA z państwami Azji i Pacyfiku w zakresie bezpieczeństwa. Stąd w rozmowie pojawiły się odwołania do „starej przyjaźni” z Bidenem oraz deklaracje zmniejszenia ograniczeń wizowych dla dziennikarzy USA czy rozpoczęcia rozmów w sprawie uruchomienia dialogu ds. stabilności nuklearnej. Rozmowa miała potwierdzić także skuteczność polityki ChRL wobec Tajwanu przez przywołanie poparcia USA dla polityki „jednych Chin”. Dlatego strona chińska podkreśliła w opublikowanym po rozmowie oświadczeniu brak zgody Bidena na „niepodległościowe ambicje” Tajwanu. W komunikacie USA znajduje się zaś brak zgody na zmianę status quo w Cieśninie Tajwańskiej.

Czy ewentualna poprawa relacji USA–Chiny po rozmowie wpłynie na politykę UE?

Efektem rozmowy jest ograniczona deeskalacja napięcia między USA a Chinami, korzystna dla UE m.in. w kontekście zwiększenia stabilności morskich szlaków handlowych między Europą a Azją. Brak kompromisu w sprawach bezpieczeństwa Tajwanu czy rywalizacji technologicznej, a także zagrożenia dla UE wynikające ze współzależności gospodarczej z Chinami i współpracy tego państwa z Rosją, zwiększają jednak potrzebę zacieśnienia kooperacji transatlantyckiej. Dogodnym narzędziem są tutaj rozmowy dotyczące współpracy w zakresie nowoczesnych technologii i zmiany łańcuchów dostaw, prowadzone w Radzie ds. Handlu i Technologii. UE powinna też – nawiązując np. do litewskich doświadczeń – dążyć do intensyfikacji współpracy z Tajwanem np. w zakresie dostępu do półprzewodników.