Spory między prezydentem a senatorami Partii Republikańskiej

24.06.2026

Rozbieżności między agendami prezydenta i senatorów republikańskich mogą pogłębić podziały w partii, pogorszyć jej wizerunek, a w konsekwencji doprowadzić do spadku potencjału politycznego i utraty większości w Senacie w listopadowych wyborach do Kongresu.

Ostatnim przejawem sporów jest utrudnianie przez Biały Dom zatwierdzenia w Senacie kandydatury Jaya Claytona na stanowisko dyrektora Wywiadu Narodowego. Bill Pulte, który objął tę funkcję tymczasowo po dymisji Tulsi Gabbard, jest oddanym stronnikiem Donalda Trumpa, nie ma jednak adekwatnego doświadczenia i jest krytykowany po obu stronach sceny politycznej. Prezydent popiera kandydaturę Claytona, jednak blokuje jego nominację, aby wywrzeć wpływ na republikańskich senatorów i forsować swoją agendę. Przede wszystkim uzależnia umożliwienie procesu nominacji od wcześniejszego zatwierdzenia kandydatury swojego osobistego prawnika, Jamesa McDonalda, na wpływowe stanowisko prokuratora federalnego południowego dystryktu stanu Nowy Jork (obejmującego m.in. Manhattan). Trump ponadto zagroził, że zawetuje ponowną autoryzację ustawy o nadzorze nad wywiadem zagranicznym (FISA Act), jeśli Senat nie przyjmie sygnowanego przez Biały Dom projektu wprowadzającego obowiązek weryfikacji obywatelstwa jako warunku udziału w wyborach (tzw. SAVE Act). Prezydent domaga się również obejścia wymogów proceduralnych utrudniających uchwalenie tej ustawy. Republikanie krytycznie odnoszą się do jego działań, wskazując, że stwarzają one ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego USA i integralności partii. Demokraci obawiają się ponadto, że prezydent wykorzysta lojalnego mu Pulte do nadużycia władzy i dyskredytacji przeciwników politycznych.