Słowacja zacieśnia współpracę energetyczną z USA
Zawarta umowa rozszerza współpracę obu państw o kwestie dotyczące energetyki jądrowej. Spotkanie Ficy z Trumpem posłużyło słowackiemu premierowi do odnowienia osobistych relacji, poparcia starań USA do zakończenia wojny w Ukrainie i krytyki UE.
Umowa podpisana w Waszyngtonie 16 stycznia br. przez premiera Roberta Ficę i sekretarza ds. energii Chrisa Wrighta tworzy prawno-instytucjonalne podstawy pod współpracę w energetyce jądrowej. Zakłada ona budowę do 2040 r. w Jaslovskich Bohunicach bloku jądrowego o szacowanej mocy 1200 MW, w oparciu o amerykańskie technologie dostarczone przez Westinghouse (stosowna umowa z tym koncernem energetycznym ma zostać podpisana w br.). Porozumienie docelowo poszerzy powiązania USA z Europą Środkową w tym sektorze, po podpisaniu w kwietniu ub.r. polsko-amerykańskiej umowy pomostowej w sprawie elektrowni jądrowej, i ugruntuje energię jądrową w słowackim miksie energetycznym (ok. 60% w ub.r.). Rząd Ficy motywuje podpisanie umowy dywersyfikacją partnerów energetycznych Słowacji, dostrzegając atuty we współpracy na tym polu zarówno z Rosją, jak i z USA. Dlatego przedstawia ją jako realizację „polityki na cztery strony świata”, w ramach której Fico spotkał się w ub.r. dwukrotnie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Spotkanie Fico–Trump w Mar-a-Lago – bezpośrednio po ogłoszeniu przez USA presji celnej na część europejskich państw w sporze o Grenlandię – dotyczyło współpracy dwustronnej, kondycji UE (krytycznie ocenianej przez Ficę) oraz amerykańskich wysiłków zmierzających do zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.
O słowackiej polityce „na cztery strony świata” pisał Łukasz Ogrodnik

