Siły czadyjskie podejmą misję na Haiti
Czadyjczycy stopniowo zastąpią policję kenijską, która dotąd przewodziła działaniom stabilizacyjnym na wyspie dotkniętej przemocą ze strony gangów.
Choć 30 września ub.r. Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła utworzenie liczącej 5,5 tys. personelu Sił Tłumienia Gangów (Gang Suppression Force, GSF), która miała zastąpić wcześniejszą policyjną misję kenijską (MSS). Do tej pory brakowało szczegółów co do kształtu tej jednostki. Minister spraw zagranicznych Dominikany Robert Álvarez zdradził ostatnio, że w jej ramach od kwietnia na Haiti mają być rozlokowywani szkoleni obecnie w USA Czadyjczycy.
Udział frankofońskiego (jak Haiti) Czadu nie jest zaskoczeniem: już w 2023 r. jego władze deklarowały chęć dołączenia do działań na wyspie. Wojska czadyjskie należą do najlepszych w Afryce – odgrywają np. dużą rolę w zwalczaniu dżihadystów w Sahelu. Jednak w związku z prowadzeniem przez władze Czadu dostaw dla tzw. Sił Szybkiego Wsparcia (RSF) w Sudanie w armii czadyjskiej nasilają się podziały. Z racji powiązań etnicznych część oficerów sabotuje tę politykę. Sprawia to, że władze Czadu nie mogą być pewne lojalności sił zbrojnych i własnego bezpieczeństwa. Wysyłając część wojsk na Haiti, rząd czadyjski ryzykuje dalsze osłabienie.
Działania Czadu zapowiadają – przynajmniej na razie – utrzymanie afrykańskiego charakteru misji na Haiti, co charakteryzowało MSS, zamiast spodziewanego przeniesienia ciężaru jej prowadzenia na Amerykę Łacińską. Jest też kolejnym przykładem rosnącej współpracy afrykańsko-karaibskiej po niedawnej misji humanitarnej sił Rwandy na Jamajce i zniesieniu wiz dla państw Karaibów przez Ugandę.
O kenijskiej misji na Haiti pisał Jędrzej Czerep

