RPA podnosi cła na stal
Republika Południowej Afryki podniosła cła na wybrane wyroby stalowe, uzasadniając to koniecznością ochrony krajowego przemysłu przed rosnącym importem. Decyzja ta wpisuje się w trend wzrostu protekcjonizmu na poziomie globalnym.
Działania RPA są elementem odchodzenia od przekonania, że liberalizacja handlu prowadzi do optymalnych rezultatów gospodarczych. Coraz więcej państw uznaje ochronę wybranych sektorów za uzasadnioną politycznie i ekonomicznie, zwłaszcza gdy konkurencja pochodzi z krajów silnie interweniujących w procesy gospodarcze. Tendencję tę widać np. w polityce handlowej USA, które wprowadziło cła na stal już w czasie pierwszej prezydentury Donalda Trumpa, jak i w działaniach Unii Europejskiej wobec chińskich pojazdów elektrycznych czy produktów stalowych.
Stal, ze względu na znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego i infrastruktury krytycznej, jest surowcem o znaczeniu strategicznym. Jednocześnie ponad połowa jej globalnej produkcji skoncentrowana jest w Chinach, co wynika z prowadzenia przez nie niezgodnej z zasadami wolnego rynku polityki intensywnego subsydiowania sektora wytwórczego. Decyzja RPA, partnera Chin z formatu BRICS+, wskazuje, że problem chińskiej nadprodukcji zaczyna być dostrzegany również przez państwa rozwijające się przyjazne wobec ChRL. Może to prowadzić do dalszej erozji systemu wolnego handlu na poziomie globalnym, ale otworzy drogę do budowy nowych koalicji dla państw sprzeciwiających się chińskiej nadprodukcji UE i USA.
O konsekwencjach chińskich polityk gospodarczych dla handlu światowego pisał Piotr Dzierżanowski

