Równoczesny kryzys brytyjskich konserwatystów i laburzystów

04.02.2026

4 lutego 2026 r. była minister spraw wewnętrznych Suella Braverman ogłosiła przejście  z Partii Konserwatywnej do Partii Reformy. Podobnie jak wcześniejszy transfer ministra sprawiedliwości w gabinecie cieni torysów Roberta Jenricka, pogłębia to dekompozycję tradycyjnej prawicy.

Prowadząca obecnie w sondażach z poparciem ok. 30% prawicowo-populistyczna Partia Reformy pod przywództwem Nigela Farage’a wykorzystuje transfery w partiach establishmentowych do budowy swojej wiarygodności jako siły zdolnej do rządzenia państwem. Po raz pierwszy w historii brytyjskiej demokracji kryzys jednego z dwóch głównych ugrupowań zbiega się z kryzysem drugiego (poparcie po ok. 18%). Od wyborów w lipcu 2024 r. Partia Pracy straciła połowę poparcia. Napięcia w tym ugrupowaniu uwypukliły się przed nadchodzącymi wyborami uzupełniającymi w okręgu Gorton, zarządzonymi po skazaniu posła laburzystowskiego za pobicie wyborcy. Władze partii zablokowały kandydaturę Andy’ego Burnhama, popularnego burmistrza Manchesteru, obawiając się uruchomienia przez niego procedury zmiany przywódcy partii po uzyskaniu mandatu posła. W efekcie kampania w okręgu obsadzanym przez laburzystów od 1935 r. została zdominowana przez partie Reformy i Zielonych. Zwycięstwo dowolnego z tych ugrupowań pogłębi postępujący kryzys obu tradycyjnie dominujących ugrupowań przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi w Anglii i krajowymi w Walii i Szkocji 7 maja br.

O wzroście poparcia dla partii antyestablishmentowych w Wielkiej Brytanii pisał Przemysław Biskup