Rosyjskie ingerencje we francuskie wybory prezydenckie

11.08.2026

Trójka kandydatów w przypadających na 2027 r. wyborach prezydenckich stała się celem skoordynowanej akcji dezinformacyjnej w sieci. Celem rosyjskich działań jest m.in. wzbudzenie wątpliwości co do prawdziwości wszelkich informacji politycznych znajdowanych w internecie.

Przeprowadzenie działań dezinformacyjnych na przełomie lipca i sierpnia potwierdziła francuska agencja rządowa odpowiedzialna za zwalczanie dezinformacji w internecie – Viginum. Były one wymierzone w Édouarda Philippe’a z centroprawicowych Horyzontów, Raphaëla Glucksmanna z lewicowego Miejsca Publicznego i Gabriela Attala z centroprawicowego, proprezydenckiego Odrodzenia. Liczne fałszywe posty w mediach społecznościowych przypisywały kandydatom różnego rodzaju choroby (np. Parkinsona) lub zarzucały im przekupstwo mediów, które w zamian miały ich przedstawiać w dobrym świetle. Viginum stwierdziło, że metody użyte w ataku są charakterystyczne dla działań Rosji – trójka zaatakowanych polityków wielokrotnie krytykowała Władimira Putina i opowiadała się za dalszym wspieraniem Ukrainy. Celem podobnych akcji dezinformacyjnych ma być m.in. przesycenie odbiorców treściami, co do których nie ma pewności, czy są fałszywe, czy też nie. Prowadzi to do ogólnego obniżenia zaufania do informacji o charakterze politycznym (w tym np. krytycznych wobec Rosji). We francuskim parlamencie procedowana jest aktualnie ustawa, która ma m.in. zaostrzyć kary wobec osób propagujących dezinformację w okresie wyborów.

O tym, jak UE walczy z dezinformacją, pisał Filip Bryjka