Rosnąca rentowność obligacji w USA
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do ponad 5% i osiągnęła najwyższy poziom od 2002 r. Wpłynie to na koszt kredytu dla przedsiębiorstw oraz konsumentów i może mieć znaczenie dla wyborów połówkowych w listopadzie br.
Rentowność obligacji oznacza stopę zwrotu, jaką inwestor może uzyskać z zakupu na rynku wtórnym. Wzrost oprocentowania nowych emisji, wysokie stopy procentowe oraz przekonanie rynku o trwałości tych zjawisk sprawiają, że starsze obligacje, oferujące niższe odsetki, stają się mniej atrakcyjne. W efekcie ich cena na rynku wtórnym spada (zazwyczaj poniżej wartości nominalnej, po której są wykupywane), co przekłada się na wzrost rentowności. Obecnie w USA inflacja pozostaje powyżej celu FED, co ogranicza przestrzeń do obniżania stóp procentowych. Występuje także konkurencja o dostęp do finansowania – deficyt budżetowy USA sięga ok. 6% PKB, dług federalny przekroczył 40 bln dolarów, a sektor prywatny finansuje intensywną rozbudowę infrastruktury AI. Ze względu na dobrą kondycję amerykańskiej giełdy i wysokie oczekiwania wynikające z rozwoju sztucznej inteligencji władze publiczne muszą rywalizować o dostęp do środków także z rynkiem akcji. Wysokie koszty finansowania przełożą się na presję na przedsiębiorstwa, co zwiększa ryzyko bankructw. Podniosą także koszt kredytów hipotecznych, bezpośrednio uderzając w konsumentów. W połączeniu z dość wysoką inflacją będzie to wpływać na preferencje wyborców, utrudniając sytuację rządzącej Partii Republikańskiej.
O wysokim poziomie inflacji w USA pisał Piotr Dzierżanowski
