Rosną nadzieje Partii Demokratycznej na przejęcie Senatu

15.07.2026

Spadek poparcia dla prezydenta Trumpa w tradycyjnie konserwatywnych stanach obudził optymizm w Partii Demokratycznej, której kierownictwo przestało wykluczać – tak jak do tej pory – uzyskanie przewagi w Senacie po tegorocznych wyborach do Kongresu. Głównymi przyczynami niezadowolenia elektoratu są rosnące ceny i przedłużająca się wojna z Iranem.

Według badań opinii publicznej przeprowadzanych przez „Financial Times” poziom poparcia wyborców dla polityki gospodarczej prezydenta to jedynie 30% (wyniki z końca czerwca br.). Niezadowolenie z jego rządów jest coraz bardziej widoczne wśród elektoratu republikańskiego. Mimo tego trendu wyborcza arytmetyka nadal sprzyja Republikanom, którzy dysponują 53 mandatami w Senacie. Aby uzyskać przewagę w tej izbie, Demokraci muszą utrzymać obecny stan posiadania (47 mandatów) oraz odebrać Republikanom co najmniej cztery mandaty. Realizację tego scenariusza komplikuje burzliwy przebieg prawyborów w Maine, gdzie skandal obyczajowy zmusił Grahama Platnera do rezygnacji z ubiegania się o nominację prawyborczą, oraz zacięta rywalizacja między demokratycznym socjalistą Abdulem El-Sayedem a umiarkowaną kandydatką establishmentu Haley Stevens w Michigan. Rezygnacja antyestablishmentowego kandydata z Maine może ostatecznie zwiększyć szanse Demokratów na zwycięstwo w tym stanie. Jednak o większości zadecydują najbardziej wyrównane wyścigi wyborcze w tzw. swing states (np. Karolinie Północnej i Michigan) oraz w kilku tradycyjnie republikańskich stanach (Ohio, Iowa, Teksasie i Alasce), gdzie Demokraci dostrzegają szansę na przełamanie dotychczasowych trendów.