Rosja zaciera ślady zbrodni wojennych w okupowanej Ukrainie

30.04.2026

Rosyjskie władze okupacyjne prowadzą działania zmierzające do likwidacji masowych grobów ofiar cywilnych z Mariupola. Wpisuje się to w systemową praktykę zacierania śladów zbrodni wojennych.

Rosyjskie oblężenie Mariupola w pierwszych miesiącach pełnoskalowej inwazji (24 lutego – 20 maja 2022 r.) doprowadziło do zniszczenia miasta (zrujnowanych zostało ponad 90% budynków w jego centrum) i śmierci wielu mieszkańców. Szacuje się, że zginęło przynajmniej 25 tys. osób cywilnych, jednak faktyczna skala może sięgać nawet 100 tys. Już w trakcie oblężenia strona rosyjska przygotowywała się do zacierania śladów zbrodni poprzez używanie mobilnych krematoriów i tworzenie tajnych grobów zbiorowych. Obecnie prowadzone są działania mające na celu niszczenie mogił ofiar. Przykładowo w kwietniu br. na miejscu zbiorowego pochówku w miejscowości Manhusz prowadzono prace drogowe i składowano materiały budowalane, wcześniej masowy grób w Wynohradnem przebudowywano na pojedyncze kwatery. Niszczone są również inne dowody, m.in. w trakcie rekonstrukcji zalane zostały betonem piwnice zniszczonego Teatru Dramatycznego w Mariupolu, w których zginęło najprawdopodobniej ok. 600 osób. Celem takich działań jest zaniżenie liczby ofiar, zniszczenie materiału dowodowego oraz trwałe utrudnienie identyfikacji zaginionych i rekonstrukcji zbrodni. W dłuższej perspektywie może to ograniczyć skuteczność postępowań przed międzynarodowymi trybunałami. Będzie też wspierać rosyjskie próby podważania odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego, w tym za zbrodnie ludobójstwa.

O sytuacji w oblężonym Mariupolu w marcu 2022 r. pisały Anna Maria Dyner i Maria Piechowska.