Przegrana Partii Pracy w Manchesterze
Zwycięstwo Zielonych Anglii i Walii w wyborach uzupełniających w okręgu Gorton and Denton 26 lutego – przy bardzo dobrym wyniku Partii Reformy – potwierdza fragmentację brytyjskiego systemu partyjnego i erozję nawet najsilniejszych bastionów laburzystów.
Gorton and Denton był piątym najbezpieczniejszym okręgiem laburzystów w wyborach do Izby Gmin w 2024 r., obsadzanym przez tę partię nieprzerwanie od 1935 r. Mimo to Zieloni uzyskali tam poparcie 40,7% (14 980 głosów), Partia Reformy – ok. 29% (10 578), a Partia Pracy – tylko 25,4% (9364). Utrata przez laburzystów połowy elektoratu z 2024 r. uprawdopodabnia rozpad wspierającej ich szerokiej koalicji wyborczej i wzmacnia Zielonych jako pretendentów do przywództwa na lewicy. Ich sukces wynikał z mobilizacji elektoratu muzułmańskiego (w tym poprzez kampanię w jęz. urdu i pendżabskim skupioną na kwestii palestyńskiej i liberalizacji polityki migracyjnej) oraz wyborców lewicowych (poprzez radykalny przekaz socjalny, jak postulat wprowadzenia podatków majątkowych czy krytyka elit). Partia Reformy potwierdziła swoją dominację wśród wyborców w poprzemysłowej północnej Anglii, żądających ograniczenia imigracji i kosztów życia. Wynik potwierdza trend wzrostu ugrupowań protestu kosztem tradycyjnych partii (torysów i laburzystów). Dla rządu Keira Starmera oznacza to zwiększoną presję przed wyborami samorządowymi w Anglii i do parlamentów krajowych w Walii i Szkocji 7 maja br. Rosnąca polaryzacja wokół kwestii palestyńskiej i imigracji ograniczy też pole manewru rządu w relacjach z UE i USA.
O znaczeniu polityki imigracyjnej dla brytyjskiej sceny politycznej pisał Przemysław Biskup

