Prezydent Somalilandu z historyczną wizytą w Izraelu

16.06.2026

Pół roku po tym, jak Izrael uznał niepodległość Somalilandu, jego przywódca Abdirahman Mohamed Abdullahi „Irro” otworzył ambasadę w Jerozolimie. Jednak ten krok nie przysporzy mu szerszego uznania w regionie.

Oprócz uroczystego otwarcia placówki dyplomatycznej podczas wizyty odbyły się spotkania szefów sztabów wojsk izraelskich gen. por. Ejala Zamira z jego somalilandzkim odpowiednikiem gen. bryg. Nimcaanem Gaxnuugiem. Według doniesień wśród omawianych tematów były szkolenia sił specjalnych, budowa systemów monitorowania wybrzeża i wymiana danych wywiadowczych. Dla Izraela aspekt wojskowy był kluczowy przy uznawaniu Somalilandu, gdyż uprawdopodabnia możliwość budowy na jego terenie stałych izraelskich przyczółków wykorzystywanych do zwalczania Hutich i wpływów irańskich.

W Izraelu „Irro” spotkał się m.in. z prezydentem Jicchakiem Herzogiem, co podkreślało „państwowy” status wizyty, oraz z premierem Benjaminem Netanjahu, a także odwiedził Kneset. Kontrowersje wzbudziły ostentacyjne gesty „Irro” wobec judaizmu i syjonizmu – pokłon przed grobem Theodora Herzla oraz uznanie Jerozolimy za stolicę. Dla przywódcy kraju muzułmańskiego są one ryzykowne, gdyż w oczach opinii publicznej szerszego Bliskiego Wschodu stawiają Somaliland w roli izraelskiej „marionetki” i przeciwnika Palestyńczyków.

Choć silne lobby na rzecz uznania Somalilandu funkcjonuje w USA i Wielkiej Brytanii, jak dotąd nie zdecydowały się one na podobny krok. Państwa zachodnie nie chcą łamać zasady nienaruszalności granic ani osłabiać współpracy antyterrorystycznej z Somalią, od której Somaliland oddzielił się w 1991 r.