Kongres nie ograniczył działań zbrojnych USA w Iranie
Choć przyjęcie projektu ograniczenia działań USA miałoby charakter wyłącznie symboliczny z uwagi na spodziewane weto prezydenta Donalda Trumpa, temat poparcia Kongresu dla interwencji w Iranie będzie powracał, dopóki będzie ona kontynuowana.
W odpowiedzi na gromadzenie zdolności wojskowych na Bliskim Wschodzie w styczniu i lutym, jeszcze przed rozpoczęciem inwazji, z inicjatywy Demokratów w obu izbach Kongresu zaplanowane zostały głosowania nad ograniczeniem tzw. uprawnień wojennych prezydenta. Umożliwiają one rozpoczęcie działań zbrojnych bez formalnego wypowiedzenia wojny przez Kongres, jeżeli są one uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA. Zaplanowane głosowania odbyły się w obu izbach 4 i 5 marca, jednak projekt nie uzyskał większości z uwagi na brak poparcia choćby części Republikanów (47 do 53 głosów w Senacie i 212 do 219 w Izbie Reprezentantów), co pozwala administracji Trumpa kontynuować operację. Nawet jeżeli projekt uzyskałby większość, prezydent zawetowałby ustawę, a obejście weta nie byłoby możliwe z uwagi na potrzebę zebrania 2/3 głosów w obu izbach (67 głosów w Senacie i 290 w Izbie). Ustawa o uprawnieniach wojennych z 1973 r. umożliwia jednak prezydentowi prowadzenie działań zbrojnych tylko przez 60 dni, po których konieczna jest zgoda Kongresu na dalsze działania. Ponadto Trump może potrzebować przyznania przez legislaturę dodatkowych środków na kontynuację operacji wojskowej i uzupełnienie uzbrojenia. Z tego powodu temat poparcia dla operacji w Iranie wśród kongresmenów będzie powracał.
