Kolejne zaostrzenie stosunków Ukrainy i Białorusi

25.06.2026

Pod wpływem żądań Ukrainy Białoruś wyłączyła retranslatory wykorzystywane przez Rosję do dronowych ataków na północną Ukrainę. Mimo to stosunki między obydwoma państwami pozostają napięte.

19 czerwca br. Wołodymyr Zełenski zagroził, że jeśli Białoruś nie zniszczy rosyjskich retranslatorów, ukraińskie siły zbrojne wyeliminują je samodzielnie poprzez ataki na białoruskie terytorium. Zażądał też, by Białoruś zaprzestała sprzedawania paliwa do Rosji, co przez stronę białoruską zostało odebrane jako groźba możliwych ataków dronowych na tamtejsze rafinerie. Postulaty te są kolejnym elementem ukraińskiej presji na białoruskie władze, aby te zmniejszyły swoje wsparcie dla rosyjskiego wysiłku wojennego. W lutym 2026 r. Ukraina nałożyła sankcje osobiste na Alaksandra Łukaszenkę, a w kwietniu m.in. na jego synów Wiktara i Dmitrija oraz na wieloletniego doradcę prezydenta – Wiktara Szejmana. Obostrzeniami objęty został także szereg współpracujących z Rosją przedsiębiorstw zbrojeniowych i zakładów remontu uzbrojenia. W reakcji na ukraińskie żądania 23 czerwca rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow podkreślił, że państwo atakujące terytorium Białorusi musi liczyć się z odpowiedzią Rosji, która jest do tego zobowiązana w ramach umów o Państwie Związkowym. Częściowe spełnienie żądania Zełenskiego, jakim było wyłączenie przez Białoruś retranslatorów (22 lub 23 czerwca), nie rozwiązuje jednak problemów ukraińsko-białoruskich. W najbliższych miesiącach można się spodziewać kolejnych kryzysów w tych relacjach, które dodatkowo będą zwiększały napięcie w regionie Europy Wschodniej.