Kolejna odsłona sporu o przyszły budżet UE
Grupa państw UE w liście skierowanym 2 października do irlandzkiej prezydencji opowiedziała się przeciw znaczącym cięciom w najważniejszych unijnych politykach w przyszłym unijnym budżecie. Spór dotyczący wysokości budżetu opóźni jego przyjęcie.
Przywódcy 17 państw należących do nieformalnej grupy przyjaciół polityki spójności (m.in. Grecja, Hiszpania, Polska i Włochy) argumentują, że aktualnie stojące przed Unią wyzwania, takie jak kwestie bezpieczeństwa czy obronności, nie powinny być finansowane kosztem jej tradycyjnych polityk (przede wszystkim spójności i rolnej). Wskazują, że sfinansowanie nowych priorytetów Unii może się odbyć dzięki wprowadzeniu nowych zasobów własnych, zmianie sposobu spłaty Funduszu Odbudowy oraz – w ograniczonym zakresie – także poprzez wspólny europejski dług. List jest reakcją m.in. na zapowiedzi tzw. państw oszczędnych (Austria, Finlandia, Holandia, Niemcy, Szwecja), które wzywały do znaczącego ograniczenia przyszłych wydatków budżetowych właśnie poprzez cięcia w polityce spójności. Różnice zdań między państwami zapowiadają wydłużanie negocjacji, uniemożliwiające nawet osiągnięcie porozumienia politycznego w tej sprawie do końca 2026 r. (cel ten wyznaczył przewodniczący Rady Europejskiej António Costa). Przedłużenie negocjacji na 2027 r. może z kolei utrudniać osiągnięcie porozumienia ze względu na planowane wybory w wielu państwach członkowskich.
O debacie wokół budżetu na lata 2028–2034 pisali Melchior Szczepanik oraz Tomasz Zając
