Fala przemocy ze strony osadników żydowskich na Zachodnim Brzegu

02.04.2026

Od początku roku rośnie liczba i skala ataków żydowskich ekstremistów na ludność palestyńską. Ograniczenie tego zjawiska zależy od presji zewnętrznej na rząd Izraela, która obecnie – z uwagi na kryzys regionalny – pozostaje utrudniona.

Wraz z rozpoczęciem wojny z Iranem Palestyńczycy zamieszkujący Zachodni Brzeg doświadczyli nasilonych aktów przemocy i terroru, w wyniku których kilka osób zginęło, a kilkaset zostało rannych. Wzrasta poziom koordynacji tych działań – po śmierci żydowskiego nastolatka wskutek potrącenia przez samochód (wciąż nie ustalono, czy był to wypadek, czy celowy atak) nastąpiły jednoczesne pogromy w kilkudziesięciu palestyńskich miejscowościach, obejmujące zniszczenia i podpalenia. Do coraz większej liczby ataków bądź incydentów dochodzi na terytoriach typu A i B, gdzie dotąd osadnicy działali w ograniczonym stopniu. Efektem przemocy są wysiedlenia miejscowych Palestyńczyków (5,6 tys. od stycznia 2023 r.). Równolegle odbywa się dalsza rozbudowa lub legalizacja nielegalnych osiedli, łącznie kilkudziesięciu od powrotu do władzy Benjamina Netanjahu. Aktywność osadników ułatwia koncentracja sił wojskowych na odcinku libańskim i w Strefie Gazy, przy czym do wielu ataków dochodzi przy ich bierności lub współuczestnictwie. Dalsze narastanie przemocy może skutkować większą liczbą protestów i ataków po stronie palestyńskiej. To z kolei może zostać wykorzystane przez izraelski rząd jako pretekst do dalszego podważania funkcjonowania Autonomii Palestyńskiej.