Druga runda negocjacji w Abu Zabi - brak postępów
Druga runda negocjacji przyniosła znacznie więcej korzyści Rosji, a jedynym wymiernym efektem spotkania jest wymiana 314 jeńców wojennych miedzy Rosją i Ukrainą oraz kontynuowanie rozmów w grupach roboczych.
4–5 lutego br. w Abu Zabi odbyła się druga runda negocjacji nad zawieszeniem broni i zakończeniem konfliktu na Ukrainie. Delegacji rosyjskiej przewodniczył szef wywiadu wojskowego Igor Kostiukow, ukraińskiej – Rustem Umierow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, amerykańskiej – Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA. Ukraina i Rosja nie są skłonne do ustępstw terytorialnych, dlatego koncentrowały się na kwestiach wycofania sił, sposobach monitorowania zawieszenia broni i utworzenia centrum koordynacyjnego. Jeszcze przed spotkaniem Rosja zaatakowała ukraińską sieć energetyczną, wysyłając sygnał, że nie zrezygnuje z żadnego ze swoich żądań i jest gotowa na kontynuowanie wojny. Jednocześnie w jej sferze informacyjnej oczekiwania co do zakończenia rokowań były tonowane. Obok rozmów trójstronnych toczyły się negocjacje rosyjsko-amerykańskie na temat współpracy gospodarczej, oba państwa odnowiły dialog wojskowy na wysokim szczeblu i prawdopodobnie rozmawiają o przedłużeniu obowiązywania traktatu rozbrojeniowego Nowy START (formalnie wygasł 5 lutego). Tym samym Rosja realizuje jedno z ważniejszych założeń swojej polityki zagranicznej – oddziela relacje z USA od kwestii zakończenia wojny na Ukrainie, tworzy nowe platformy współpracy amerykańsko-rosyjskiej i potwierdza swój mocarstwowy status.

