Donald Trump zapowiada wysłanie okrętu szpitalnego na Grenlandię
Choć szybka realizacja tej zapowiedzi jest niepewna, świadczy ona o tym, że prezydent USA nie odstąpił od osobistych ambicji dotyczących uzyskania kontroli nad Grenlandią.
21 lutego Donald Trump zapowiedział w mediach społecznościowych, że we współpracy z Jeffem Landrym – gubernatorem Luizjany i zarazem specjalnym wysłannikiem prezydenta ds. Grenlandii –wyśle na wyspę okręt szpitalny. Deklarowanym celem operacji jest „zajęcie się wieloma chorymi ludźmi, którzy nie są tam objęci opieką”. Kontekst dla niej stanowi fakt, że tego samego dnia Duńczycy pomogli w ewakuacji amerykańskiego marynarza z pokładu okrętu podwodnego działającego w pobliżu Grenlandii i przetransportowali go do szpitala w Nuuk. Zapowiedź Trumpa ma podważać zdolność zarówno władz lokalnych, jak i Danii do sprawowania kontroli nad wyspą, w tym objęcia opieką lokalnej społeczności. Spotkała się z publiczną odmową premiera Grenlandii Jensa-Frederika Nielsena. Niejasne są faktyczne cele takiej operacji ze strony USA. Może być ona trudna do szybkiego przeprowadzenia, ponieważ obie amerykańskie jednostki szpitalne znajdują się w stoczni remontowej w Alabamie – USNS Mercy od sierpnia 2025 r. i USNS Comfort od stycznia br. – oraz pozostaną tam najprawdopodobniej przez kolejnych kilka miesięcy. Deklaracja wysłania okrętu wskazuje jednak, że ambicje prezydenta USA w zakresie uzyskania kontroli nad wyspą się nie zmieniły, pomimo potencjalnych innych obszarów zaangażowania politycznego i militarnego, głównie w Iranie. Dowodzi to również, że ramy negocjacyjne ustanowione między USA i sojusznikami z NATO w związku z eskalacją sytuacji wokół wyspy w styczniu br. doprowadziły tylko do załagodzenia sytuacji, ale nie zmieniły celów administracji Trumpa.


