Development Assistance and Root Causes of Migration: A Risky Road to Unsustainable Solutions
31 GRU 2021

W następstwie kryzysu zarządzania migracjami w 2015 r. Unia Europejska (UE) i kilka państw kontynentu zadeklarowały, że będą bardziej strategicznie stosować pomoc rozwojową, aby zaradzić źródłowym przyczynom migracji. Raport końcowy projektu MiDeShare (Migration and Development: Sharing knowledge between Poland and Norway) – wspólnego dwuletniego badania prowadzonego przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM) i Norweski Instytut Spraw Międzynarodowych (NUPI) – porusza zatem dwa kluczowe zagadnienia, które uwypukliła unijna deklaracja. Pierwsze dotyczy możliwości rozwiązania pierwotnych przyczyn migracji dzięki pomocy rozwojowej. Drugie – ewentualnej zmiany kierunków i priorytetów pomocy udzielanej po 2015 r. przez UE i kraje europejskie, w tym przez Norwegię i Polskę. Podsumowując wyniki dotychczasowych badań, wskazujemy zarówno na powstałą w ten sposób bazę wiedzy, jak i na tematy kolejnych badań, które powinny ją uzupełnić.

Po kilku latach, gdy Europa próbowała rozwiązywać problemy skłaniające ludzi do podejmowania nielegalnej migracji, można stwierdzić, że osiągnięcia takiej polityki są niejednoznaczne. Podejście to jest jednak nadal popularne wśród krajów-donatorów, na co wskazuje również nowa amerykańska strategia „zaradzenia pierwotnym przyczynom migracji”, która została przyjęta w lipcu 2021 r. Decydenci twierdzą intuicyjnie, że większa i lepsza pomoc rozwojowa spowoduje wzrost gospodarczy i rozwój społeczny, które nieuchronnie zmniejszą emigrację z państw rozwijających się. Wydaje się, że pomoc darczyńców, jeśli zostanie udzielona prawidłowo, pomoże wyeliminować ubóstwo, stworzyć miejsca pracy i doprowadzi do pokojowego współżycia społeczeństw. Wraz ze wzrostem zamożności znacznie mniej osób będzie miało motywację do wyruszenia w niepewną i niebezpieczną podróż do państw wysoko rozwiniętych. Zgodnie z tą logiką, jeśli uchodźcy otrzymają większą pomoc humanitarną w swoich ojczyznach lub w państwach trzecich, pozostaną bliżej kraju pochodzenia i nie będą podejmować niebezpiecznych dalszych migracji, np. do Europy. Takie podejście jest zgodne z intuicją, jednak prawie wszystkie dostępne badania pokazują, że rzeczywistość jest inna. Związek między rozwojem a migracją jest znacznie bardziej złożony i zależny od kontekstu.

Badania pokazują nie tylko, że wysoce niepewny jest bezpośredni wpływ pomocy rozwojowej na aspiracje migracyjne, przynajmniej w krótkim okresie, ale także, że w przypadku Norwegii i Polski nie nastąpiło strategiczne przekierowanie pomocy rozwojowej zgodnie z celami polityki migracyjnej. Debata na ten temat bywała czasami ostra, a temat wykorzystania pomocy do zwalczania pierwotnych przyczyn migracji z pewnością został upolityczniony, trudno jest jednak wskazać rzeczywiste zmiany polityki udzielania pomocy rozwojowej.

UE wykorzystała przewagę gospodarczą, aby ograniczyć napływ uchodźców i migrantów do swoich wybrzeży, ale zakres tych działań nie spowodował rozwiązania „pierwotnych przyczyn migracji”. Wpłynął raczej na eksternalizację zarządzania granicami europejskimi poprzez m.in. umowę z Turcją, za którą płacą podatnicy. Można poddawać w wątpliwość trwałość tych rozwiązań – ostatnie wydarzenia na granicy białorusko-polskiej pokazują, że w sytuacji, gdy część tras do Europy zostaje zamknięta, pojawiają się alternatywy. Widać także, jak bardzo ta kwestia stała się upolityczniona i zsekurytyzowana.

Projekt MiDeShare miał na celu analizę związków między rozwojem a migracją, szczególnie roli współpracy rozwojowej w usuwaniu pierwotnych przyczyn migracji. Skupiając się na wybranych przypadkach, nasze badania miały pomóc zrozumieć, jak to podejście było wdrażane i czy sprawdzało się w polityce zagranicznej europejskich darczyńców. Analizowano przypadki, kiedy pomoc okazywała się skutecznym narzędziem europejskiej polityki migracyjnej, oraz gdy była mniej skuteczna. Badano także, jakie są długoterminowe konsekwencje takiego podejścia.

Chociaż pandemia COVID-19 ograniczyła możliwość prowadzenia badań terenowych, w ramach projektu udało się jednak przygotować dziewięć pogłębionych analiz i przeprowadzić dziewięć międzynarodowych seminariów, podczas których omówiono związki między migracjami a rozwojem. Szczególną uwagę zwrócono na reakcję UE na nieregularne migracje po 2015 r. oraz politykę rozwojową i migracyjną Polski i Norwegii. Skuteczność podejścia skupiającego się na „pierwotnych przyczynach migracji” została przetestowana na kilku przykładach – sytuacji uchodźców Rohindża w Bangladeszu, uciekinierów z pogrążonego w wojnie Afganistanu, zapomnianych kryzysów w basenie jeziora Czad i  w Sahelu, egipskiej polityki migracyjnej, a także migracji wewnątrz Afryki. W niniejszym raporcie zebrano główne obserwacje i przedstawiono zalecenia na przyszłość.

Raport dostępny w załączniku.

Autorzy: Morten Boas, Patryk Kugiel, Selja Pehlivanovic

After several years of European attempts at solving the push factors of irregular migration, the records of such policies are mixed. Yet, as the new U.S. strategy to “address root causes of migration” adopted in July 2021 shows, this approach is still popular among donor countries. Policymakers find it intuitive that more and better development assistance will create economic growth and social development that will inevitably lead to less migration. The logic is that donor assistance, if given correctly, will help eradicate poverty, create jobs, and lead to peaceful societies. Thus, as countries become more prosperous, many fewer people will decide to leave on an uncertain and dangerous journey to possible greener pastures elsewhere. According to the same logic, if refugees are given more humanitarian assistance in their countries of origin or in neighbouring third countries, they will remain closer to their home of origin and will not embark on dangerous “secondary movements” towards, for example, Europe. While we understand that this may seem intuitive, almost all available research shows that this is not the case. The relationship between development and migration is far more complex and context-dependent.

Thus, not only will we show that it is highly uncertain that development assistance, at least in the short term, will have much effect on popular migration aspirations, but also that in the cases of Norway and Poland, a strategic redirection of these two countries’ development assistance has not taken place.

The EU has flexed its economic muscles to reduce flows of refugees and migrants to European shores, but to the extent this has happened, it is not through aid to address “root causes”, but rather through an externalisation of European border management, such as the deal with Turkey that is paid for by European taxpayers. Several questions can be raised about the sustainability of these arrangements, and recent events on the BelarusianPolish border not only show that while some routes to Europe can be closed down other alternatives will materialise, as well as how politicised and securitised this field has become.

The MiDeShare project—Migration and Development: Sharing Knowledge between Poland and Norway—is aimed at analysing the relationship between the development and migration and especially the role of development cooperation in addressing root causes of migration. By focusing on selected case studies, our project wanted to understand how this approach has been implemented and functioned in the foreign policy of European donors when aid proved to be an effective tool of European migration policy, where it was less successful, and what the long-term consequences are. 

While the COVID-19 pandemic has highly restricted field research, the project managed to prepare nine research papers and hold nine international seminars to discuss important aspects of the migration-development nexus. Special attention has been paid to the EU response to irregular migration since 2015 and the development and migration policies of Poland and Norway. The effectiveness of the “root causes of migration approach” was tested against several examples—Rohingya refugees in Bangladesh, Afghan migrants fleeing their war-torn country, the forgotten crises in the Lake Chad Basin and the Sahel, Egyptian migration policy, and intra-Africa migration. This final report brings together the major observations and shares recommendations for the future.

The report is available in the attachment.

By Morten Boas, Patryk Kugiel, Sejla Pehlivanovic

After several years of European attempts at solving the push factors of irregular migration, the records of such policies are mixed. Yet, as the new U.S. strategy to “address root causes of migration” adopted in July 2021 shows, this approach is still popular among donor countries. Policymakers find it intuitive that more and better development assistance will create economic growth and social development that will inevitably lead to less migration. The logic is that donor assistance, if given correctly, will help eradicate poverty, create jobs, and lead to peaceful societies. Thus, as countries become more prosperous, many fewer people will decide to leave on an uncertain and dangerous journey to possible greener pastures elsewhere. According to the same logic, if refugees are given more humanitarian assistance in their countries of origin or in neighbouring third countries, they will remain closer to their home of origin and will not embark on dangerous “secondary movements” towards, for example, Europe. While we understand that this may seem intuitive, almost all available research shows that this is not the case. The relationship between development and migration is far more complex and context-dependent.

Thus, not only will we show that it is highly uncertain that development assistance, at least in the short term, will have much effect on popular migration aspirations, but also that in the cases of Norway and Poland, a strategic redirection of these two countries’ development assistance has not taken place.

The EU has flexed its economic muscles to reduce flows of refugees and migrants to European shores, but to the extent this has happened, it is not through aid to address “root causes”, but rather through an externalisation of European border management, such as the deal with Turkey that is paid for by European taxpayers. Several questions can be raised about the sustainability of these arrangements, and recent events on the BelarusianPolish border not only show that while some routes to Europe can be closed down other alternatives will materialise, as well as how politicised and securitised this field has become.

The MiDeShare project—Migration and Development: Sharing Knowledge between Poland and Norway—is aimed at analysing the relationship between the development and migration and especially the role of development cooperation in addressing root causes of migration. By focusing on selected case studies, our project wanted to understand how this approach has been implemented and functioned in the foreign policy of European donors when aid proved to be an effective tool of European migration policy, where it was less successful, and what the long-term consequences are. 

While the COVID-19 pandemic has highly restricted field research, the project managed to prepare nine research papers and hold nine international seminars to discuss important aspects of the migration-development nexus. Special attention has been paid to the EU response to irregular migration since 2015 and the development and migration policies of Poland and Norway. The effectiveness of the “root causes of migration approach” was tested against several examples—Rohingya refugees in Bangladesh, Afghan migrants fleeing their war-torn country, the forgotten crises in the Lake Chad Basin and the Sahel, Egyptian migration policy, and intra-Africa migration. This final report brings together the major observations and shares recommendations for the future.

The report is available in the attachment.

By Morten Boas, Patryk Kugiel, Sejla Pehlivanovic