Coraz mniej rozdzielonych rodzin koreańskich z szansą na spotkanie
Ponad 100 tysięcy Koreańczyków z Południa zmarło, nie doczekawszy się spotkania z bliskimi w Korei Północnej. Spotkania rozdzielonych rodzin, przez lata będące elementem dialogu międzykoreańskiego, w naturalny sposób tracą na znaczeniu.
Od 1988 r. w Korei Płd. zarejestrowało się 131 516 obywateli mających krewnych w Korei Płn. Według danych Ministerstwa Zjednoczenia do końca 2025 r. 101 148 z nich zmarło. Aż 1/3 z pozostałych 34 368 osób mających rodzinę na Północy ma ponad 90 lat. Od 2000 r. spotkania rodzin rozdzielonych podczas wojny koreańskiej w latach 1950–1953 były częścią dialogu politycznego Korei Płd. z Koreą Płn. Najczęściej dochodziło do nich w okresie tzw. słonecznej polityki (1998–2008), a ostatnie miały miejsce za rządów Moon Jae-ina w 2018 r. W 21 spotkaniach na żywo w latach 2000–2018 wzięły udział 20 604 osoby z Południa i Północy. Choć w założeniu miały być one humanitarnym przejawem pojednania i zjednoczenia Korei, w praktyce były wykorzystywane przez KRLD jako narzędzie przetargowe w negocjacjach z Republiką Korei. Odrzucenie dialogu międzykoreańskiego przez Koreę Płn. w 2024 r., czego przejawem było m.in. zburzenie ośrodka spotkań w Górach Diamentowych, uniemożliwia wznowienie tego typu kontaktów humanitarnych między państwami koreańskimi. Zaawansowany wiek oczekujących na spotkania z bliskimi na Północy sprawia, że w kolejnych latach temat rozdzielonych rodzin koreańskich przestanie być aktualny.

