Chiny nie postrzegają Iranu jako kluczowego partnera na Bliskim Wschodzie
Znaczenie Iranu pod rządami obecnego reżimu w polityce Chin na Bliskim Wschodzie jest ograniczone do rywalizacji z USA i dostaw ropy naftowej.
Dlatego wspólne z Rosją oświadczenie ChRL z 1 marca br., wydane po pierwszych atakach, oskarżało USA i Izrael o naruszenie suwerenności Iranu i działania wbrew Karcie NZ. Nie ma jednak sygnałów, że Chiny poza dyplomatyczną retoryką i poparciem dla wznowienia negocjacji będą wspierać Iran w sposób, jaki mógłby istotnie pomóc reżimowi w obronie. Nie można wykluczyć jednostkowych dostaw uzbrojenia, ale ataki Iranu na ważnych partnerów ChRL w regionie (szczególnie Arabię Saudyjską) dodatkowo zmniejszają takie prawdopodobieństwo. Miałoby to także negatywny wpływ na rozmowy z USA przed wizytą Donalda Trumpa w ChRL na przełomie marca i kwietnia br., co jest dla władz chińskich priorytetem. Z perspektywy Chin pod kątem handlowym i wojskowym ważniejszymi od Iranu partnerami są Arabia Saudyjska i ZEA. One też (oraz przede wszystkim Rosja) mogłyby, choć drożej, załatać ewentualną irańską dziurę w dostawach ropy. Zagrożenie zmniejszeniem zakupów ropy naftowej z Iranu ma dla Chin coraz mniejszą wagę nie tylko ze względu na dywersyfikację importu, ale i rosnące znaczenie OZE w produkcji prądu i rozwoju przemysłu związanego z zielonymi technologiami i elektromobilnością.
.jpg)
.jpg)
