Brak postępów w negocjacjach warunków zakończenia wojny w Ukrainie
W dniach 21–24 marca na Florydzie odbyła się kolejna runda rozmów ukraińsko-amerykańskich dotyczących warunków zakończenia wojny oraz przygotowań do następnych trójstronnych negocjacji z udziałem Rosji. Ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie spotkanie nie przyniosło większych rezultatów i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie doszło do konstruktywnych negocjacji z udziałem Rosji.
W rozmowach w Miami, które objęły wyłącznie format polityczny, uczestniczyli ze strony ukraińskiej Rustem Umierow, Dawyd Arachamija i Kyryło Budanow, a USA reprezentowali m. in. Steve Witkoff i Jared Kushner. Koncentrowały się one na uzgodnieniu stanowisk przed potencjalnym wznowieniem formatu negocjacji Ukraina–USA–Rosja, który wcześniej był kilkukrotnie przekładany m.in. ze względu na wojnę w Iranie. Dyskutowano o szczegółach gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy oraz o kwestiach humanitarnych, w tym wymianie jeńców i powrotu ukraińskich obywateli z terytorium Rosji. Według doniesień medialnych Amerykanie, chcąc przyspieszyć proces zakończenia wojny, grożą Ukrainie wycofaniem się z „mediacji”, o ile nie zgodzi się na wycofanie swoich wojsk z kontrolowanej przez siebie części Donbasu. Rosja natomiast zwiększa presję na Ukrainę poprzez wzmożenie ataków na infrastrukturę energetyczną i cele cywilne (24 marca zaatakowane zostało m.in. historyczne centrum Lwowa, znajdujące się na liście dziedzictwa UNESCO). Wojna w Iranie spowodowała wyhamowanie procesu negocjacyjnego, a łagodzenie amerykańskich sankcji na sektor naftowy Rosji wzmacnia jej pozycję, co prowadzi do zaostrzenia jej stanowiska w negocjacjach.

