Amerykańskie sankcje wobec prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego

26.08.2026

Sankcje wjazdowe i finansowe, nałożone 18 sierpnia br. przez administrację Donalda Trumpa na prezes MTK Tomoko Akane oraz starszego prokuratora i kandydata na sędziego Abdoulaye Seye, są elementem ogłoszonej w połowie lipca br. kampanii USA wymierzonej w Trybunał.

Objęcie sankcjami samej prezes MTK jest poważną próbą utrudnienia jego działań, a zarazem testem, czy państwa członkowskie oprą się presji USA i nie przestaną go wspierać. Japonia, z której pochodzi Akane, jest największym płatnikiem do budżetu MTK (ok. 15% udziału). Co najmniej od przystąpienia do Trybunału w 2007 r. państwo to traktuje poparcie dla sądownictwa międzynarodowego jako filar swojej polityki zagranicznej i element służący poprawie reputacji wobec zarzutów o problemy z rozliczeniem zbrodni z okresu II wojny światowej. Japonia należy też do państw, które skierowały do MTK sprawę zbrodni rosyjskich na Ukrainie w 2022 r., a sama Akane za wydanie nakazu aresztowania prezydenta Władimira Putina znajduje się na liście osób poszukiwanych w Rosji od lipca 2023 r. Sankcje stawiają w kłopotliwej sytuacji premier Japonii Sanae Takaichi, która dotąd bardzo dbała o bliskie relacje z Trumpem i napływ amerykańskich inwestycji. Na razie japoński rząd i główne partie opozycji wsparły Trybunał i prezes, ale nie można wykluczyć dalszych nacisków USA, np. gróźb zredukowania obecności wojskowej w Japonii, jeżeli nadal będzie ona wspomagać MTK. Ustąpienie tego państwa pod presją administracji Trumpa negatywnie wpłynęłoby na stabilność finansową MTK oraz podejście do Trybunału innych jego członków.

O wcześniejszych działaniach administracji USA przeciwko MTK pisał Szymon Zaręba