Amerykańska interwencja w brytyjską debatę polityczną po zabójstwie Henry'ego Nowaka

09.06.2026

Krytyka brytyjskich władz ze strony wiceprezydenta USA J.D. Vance’a i zaangażowanie Elona Muska przekształciły sprawę zabójstwa w Southampton w grudniu ub.r. w punkt napięć między administracją Donalda Trumpa a rządem Keira Starmera.

Impulsem do zaangażowania Amerykanów były nagrania i kontrowersje wokół działań policji brytyjskiej, ujawnione w toku i po zakończeniu procesu brytyjskiego Sikha, zabójcy Henry’ego Nowaka. Vance wykorzystał sprawę do krytyki brytyjskiej polityki imigracyjnej. W środowisku MAGA wydarzenie to uznaje się za dowód podwójnych standardów oraz upolitycznienia brytyjskich instytucji publicznych na tle etnicznym i rasowym. Ze względu na podobieństwa do śmierci George’a Floyda w 2020 r., wskazywane przez amerykańskich krytyków Starmera, przypominają oni jego ówczesne poparcie dla ruchu Black Lives Matter pomimo fali zamieszek w USA (m.in. gest przyklęknięcia), kontrastując je z brakiem analogicznej reakcji po śmierci Nowaka. Musk na platformie X konsekwentnie nagłaśniał sprawę Nowaka i promował narrację o uprzedzeniach i kryzysie bezstronności instytucji publicznych w Zjednoczonym Królestwie wobec osób białych. Z perspektywy ruchu MAGA sprawa sprzyja promocji konserwatywnej agendy za granicą. Wskazuje też na gotowość USA do udziału w debatach ideologicznych sojuszników, których elity wcześniej angażowały się w spory amerykańskie. Dla władz brytyjskich oznacza natomiast nową formę presji ze strony administracji USA, które coraz częściej oceniają politykę nie tylko zagraniczną, lecz także wewnętrzną swoich sojuszników.

O relacjach brytyjsko-amerykańskich pisali Przemysław Biskup i Paweł Markiewicz