Amerykanie nie popierają ataku na Iran

05.03.2026

Niezadowolenie społeczne dotyczy nie tylko ogółu społeczeństwa, ale także kluczowego elektoratu prezydenta Donalda Trumpa i Republikanów – wyborców identyfikujących się z ruchem MAGA.

W badaniu opinii publicznej (Reuters/Ipsos z 1 marca) przeprowadzonym tuż po rozpoczęciu ataków poparcie dla operacji wyraziło tylko 27% ankietowanych w USA, podczas gdy sprzeciw – 43%. Wśród wyborców republikańskich poparcie dla interwencji sięgnęło 55%. Dalszy rozwój ocen społecznych zależy od stopnia osiągnięcia celów deklarowanych przez USA przy zachowaniu minimalnych strat – w momencie udzielania odpowiedzi ankietowani najprawdopodobniej nie wiedzieli jeszcze o pierwszych zabitych amerykańskich żołnierzach. 48% zadeklarowało, że do wzrostu ich poparcia dla interwencji przyczyniłoby się zniszczenie programu nuklearnego Iranu, zaś 47% – że nastąpiłoby to w przypadku zmiany reżimu na przychylny USA. Z kolei wzrostem sprzeciwu wobec amerykańskiej operacji skutkowałaby śmierć żołnierzy (54%), regionalne rozszerzenie konfliktu (45%) i wzrost cen paliw (45%). Szczególnie kolejne ofiary i wzrost cen paliw w USA (w pierwszych sześciu dniach operacji ogólnokrajowa średnia cena wzrosła z 3 dol. do 3,25 dol. za galon) mogą poskutkować zwiększeniem niezadowolenia społecznego i spadkiem poparcia dla Trumpa (38%) i jego polityki zagranicznej (35%). Dalszy wzrost i utrzymanie się wyższych cen paliw mogą spowodować wzrost cen m.in. produktów spożywczych i prowadzić do dalszego osłabienia ocen polityki gospodarczej Trumpa związanej z kosztami życia (29%).

O ograniczeniach w wojnie Izraela i USA z Iranem pisał Marcin Andrzej Piotrowski