Ambitne cele i realistyczne podejście. Szwajcarskie przewodnictwo w OBWE
W planie przewodnictwa Szwajcarii w OBWE w 2026 r. wybrzmiewa potrzeba usprawnienia działania organizacji, która powinna pozostać niezbędnym, choć subsydiarnym elementem architektury bezpieczeństwa w Europie.
Zgodnie z programem przedstawionym 15 stycznia Stałej Radzie OBWE Szwajcaria zamierza m.in. zaproponować reformy wzmacniające zdolność organizacji do działania. Będzie dążyć do tego, by OBWE sprostała wyzwaniom bezpieczeństwa związanym z rozwojem nowych technologii i pozostała platformą dialogu. Te cele, choć prawidłowo określone, będą jednak trudne do osiągnięcia. Funkcjonowanie OBWE torpedują problemy wewnętrzne – nieprzyjęcie budżetu od 2021 r. i nierozwiązana kwestia przewodnictwa na 2027 r., co zaburza ciągłość współpracy Trojki OBWE (obecnego, poprzedniego i przyszłego przewodnictwa). Wobec potępienia przez Szwajcarię ataków Rosji na Ukrainę można też zakładać, że agresor nie będzie wspierał inicjatyw przewodnictwa i będzie blokował decyzje OBWE. Szwajcaria zamierza więc kierować organizacją, opierając się na trzech kryteriach: skuteczności – koncentrowania działań tam, gdzie OBWE może stanowić wartość dodaną, wiarygodności (finansowej, politycznej) i responsywności – gotowości do działania, gdy pojawią się ku temu nawet nikłe możliwości. Przewodnictwo sugeruje np., że w przypadku rozejmu OBWE powinna wspierać działania stabilizacyjne na Ukrainie i uzupełniać o swoją ekspertyzę inne międzynarodowe mechanizmy.
O kryzysie w OBWE pisała Stefania Kolarz

