Algieria zrywa stosunki dyplomatyczne z ZEA

15.09.2026

Decyzja, ogłoszona 10 września br., jest podyktowana głęboko sprzecznymi interesami tych państw i narastającymi na tym tle napięciami. Algieria zamknęła również swoją przestrzeń powietrzną dla emirackich samolotów.

Chociaż w algierskim oświadczeniu nie podano konkretnego powodu decyzji, wynika ona z całkowicie rozbieżnych polityk obu państw. Wspierają one konkurencyjne frakcje w kilku konfliktach: w sporze między Marokiem a ludnością Sahrawi / Frontem Polisario ZEA popiera integralność terytorialną Maroka, a Algieria – niepodległość Sahary Zachodniej. W wojnie domowej w Libii Emiratczycy popierają kontrolującego wschód kraju Chalifę Haftara, w przeciwieństwie do Algierczyków, którzy sprzeciwiają się również emirackim klientom w Sudanie – Siłom Szybkiego Wsparcia, oraz frakcjom wspieranym przez Haftara (w optyce Algierii: pośrednio przez ZEA), które 30 sierpnia próbowały dokonać przewrotu w Nigrze. Zbliżenie Emiratów z Izraelem jest szeroko krytykowane i interpretowane jako porzucenie sprawy palestyńskiej. Co więcej, na początku roku Algieria zasugerowała, że ZEA podsycały nastroje separatystyczne w społeczności Kabylów na północy kraju i próbowały wpływać na jej sprawy wewnętrzne – tym samym zerwanie stosunków będzie służyło wzmocnieniu prezydenta Abd al-Madżida Tabbuna w polityce krajowej.

Reakcja ZEA na oświadczenie Algierii była stonowana i wyrażono w niej nadzieję, że pogorszenie relacji jest tymczasowe. Chociaż decyzja nie powinna w istotnym stopniu wpłynąć na interesy Emiratów w regionie, wiąże się ona ze stratami reputacyjnymi ze względu na wzmożone zainteresowanie ich ekspansywną polityką zagraniczną i kontaktami z ugrupowaniami oskarżanymi o daleko idące naruszenia praw człowieka. Gwałtowne ochłodzenie relacji może się okazać problematyczne również dla Stanów Zjednoczonych, które utrzymywały do tej pory przyjazne, chociaż niezbyt bliskie relacje z Algierią. Wizyta doradcy Donalda Trumpa, Massada Boulosa, w Algierze 13 września może sugerować, że USA będzie pośredniczyło w nieformalnych kontaktach między skłóconymi państwami.