Wybory w Saksonii-Anhalt. Wzmocnienie chadecji
47
Wybory w Saksonii-Anhalt zakończyły się sukcesem rządzącej CDU, która zdobyła 37,1% głosów. Partii udało się znacznie poprawić wynik z 2016 r. (o 7,3 p.p.) i zwiększyć przewagę nad Alternatywą dla Niemiec (AfD). Skrajna prawica utrzymała status drugiej najsilniejszej siły w landtagu, jednak po raz pierwszy poniosła straty w wyborach regionalnych na wschodzie RFN. Wynik wyborów ma znaczenie również dla kampanii wyborczej do Bundestagu: jest sygnałem dla Zielonych, że pozyskanie głosów na wschodzie RFN wciąż pozostaje wyzwaniem na drodze do zwycięstwa w wyborach federalnych.

Co wynik wyborów oznacza dla CDU?

Sukces chadeków stanowi poważne wzmocnienie partii przed wrześniowymi wyborami do Bundestagu. Według badań instytutu INSA CDU może liczyć na 26-procentowe poparcie, wyprzedzając swojego najpoważniejszego konkurenta, Zielonych, o 5 p.p. Zwycięstwo umacnia pozycję przewodniczącego partii, Armina Lascheta: porażka chadecji byłaby argumentem dla przeciwników mianowania go na kandydata na kanclerza i destabilizowała sytuację w ugrupowaniu w decydującej fazie kampanii wyborczej. Potencjalny sukces AfD stanowiłby ryzyko pojawienia się nowych głosów w lokalnych strukturach CDU – popierających nawiązanie współpracy ze skrajną prawicą. Podważyłoby to nie tylko autorytet Lascheta, który wykluczył taką możliwość, ale także mogłoby skłonić część elektoratu chadecji do zmiany preferencji wyborczych w czasie wyborów do Bundestagu.

Czy wynik AfD osłabia jego pozycję?

Choć z wynikiem 20,8% głosów Alternatywa dla Niemiec pozostanie najsilniejszą siłą opozycyjną w landatagu, spadek poparcia o 3,5 p.p. może być sygnałem, że ugrupowanie osiągnęło już szczyt możliwości na wschodzie RFN, gdzie cieszy się największym poparciem. Duże znaczenie ma fakt, że partii, która zyskiwała poparcie dzięki kryzysom, nie udało się wykorzystać pandemii COVID-19 do poprawienia swojego rezultatu (41% mieszkańców Saksonii-Anhalt deklarowało niezadowolenie z zarządzania landem przez władze regionalne). AfD nie pomogło również pozycjonowanie się w roli reprezentantki landów byłego NRD, co przyczyniło się do sukcesu w wyborach w Saksonii, Brandenburgii i Turyngii w 2019 r.

Które partie stworzą rząd w Saksonii-Anhalt?

Rząd zbudowany przez chadeków z SPD i Zielonymi w 2016 r. był rodzajem politycznego eksperymentu wymuszonego odmową kooperacji CDU z AfD oraz die Linke. Ostatecznie koalicja funkcjonowała jednak z powodzeniem, a premier landu Reiner Haseloff chciał ją kontynuować. Wyborczy rezultat stwarza jednak dla chadeków okazję do zmian w dotychczasowym składzie rządu. Silniejsza reprezentacja CDU w landtagu pozwala jej na budowę rządu z SPD, ale bez Zielonych. Niewykluczone jednak, że ugrupowanie w obawie o kruchość koalicji (większość jednego głosu) zdecyduje się na jej wzmocnienie, choć zamiast Zielonych wybierze współpracę z liberałami z FDP, którzy wracają do lokalnego parlamentu po dziesięcioletniej przerwie. Szeroki wachlarz możliwości koalicyjnych odsuwa ryzyko problemu z budową nowego rządu, a w efekcie – destabilizacji sytuacji w landzie tuż przed wyborami federalnymi.

Jak wynik wyborów w Saksonii-Anhalt wpłynie na rezultat wyborów do Bundestagu?

Poza wzmocnieniem chadeków głosowanie w Saksonii-Anhalt na trzy miesiące przed wyborami do Bundestagu stanowi ważny sygnał dla Zielonych: partia poprawiła wynik z 2016 r. o zaledwie 0,7 p.p. mimo wysokich notowań na poziomie federalnym. Rezultat z Saksonii-Anhalt kontrastuje z poparciem uzyskanym podczas wyborów w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii Palatynacie w marcu br. i wskazuje, że Zieloni nadal mają problem z pozyskaniem elektoratu w landach byłego NRD, gdzie wciąż są postrzegani przede wszystkim jako partia ekologów i miejskiego elektoratu z zachodu RFN. Wyniki są również kolejnym sygnałem słabnącej pozycji SPD i die Linke w tej części Niemiec. Dla skrajnej lewicy jest to szczególnie niepokojący trend, zważywszy na koncentrację dużej części jej elektoratu w landach byłego NRD. Powody do zadowolenia ma FDP: na trzy miesiące przed wyborami federalnymi partii udało się wejść do landtagu w regionie, gdzie liberałowie byli dotąd ugrupowaniem niszowym. Daje im to nadzieję na poprawę wyniku w nadchodzących wyborach do Bundestagu, zwiększając szanse wejścia do koalicji lub wzmacniając pozycję jednej z głównych partii opozycji.