Szczyt USA–UE: powrót do współpracy transatlantyckiej
50
15 czerwca br. w Brukseli odbył się szczyt USA–UE z udziałem prezydenta USA Joe Bidena, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i przewodniczącego Rady Europejskiej Charles’a Michela. Stronom udało się dojść do porozumienia w sprawie sporu o subsydia dla Airbusa i Boeinga, który negatywnie wpływał na relacje w ostatnich 17 latach. Stanowi to zapowiedź odbudowy stosunków i zacieśniania współpracy amerykańsko-unijnej.
Fot. Valeria Mongelli/Hans Lucas Agency

W jakich okolicznościach politycznych odbył się szczyt?

Po raz ostatni liderzy USA i UE spotkali się w 2017 r. Od tego czasu napięcia we wzajemnych relacjach nasiliły się. Prezydent Donald Trump porzucił negocjacje umowy TTIPwprowadził cła na stal i aluminium, które dotknęły m.in. państwa UE (i spotkały się z cłami odwetowymi). Za prezydentury Trumpa UE nie była przez USA traktowana jako partner, a wygrana Joe Bidena została odebrana jako szansa na odnowienie współpracy. Organizacja szczytu na początku kadencji prezydenta stanowi symboliczny odwrót od polityki Trumpa i sygnalizuje potrzebę głębszej koordynacji polityki USA i UE oraz zaangażowania Unii w najważniejsze amerykańskie inicjatywy – nasiloną rywalizację z Chinami, walkę ze zmianami klimatycznymi i globalne przeciwdziałanie pandemii. Unia ma nadzieję na wykorzystanie dobrej atmosfery politycznej do zażegnania istniejących sporów i zmniejszenia ryzyka powstania kolejnych, np. w związku z wprowadzeniem podatku cyfrowego czy dążeniem do większej autonomii gospodarczej.

Jakie były ustalenia dotyczące stosunków gospodarczych?

Reprezentanci ds. handlu wynegocjowali zawieszenie na okres pięciu lat karnych ceł obowiązujących w związku ze sporem o subsydia dla Airbusa i Boeinga. By podkreślić wolę uczciwej konkurencji ze strony UE, porozumienie daje USA możliwość wprowadzenia ceł odwetowych w przypadkach utrudniania amerykańskim spółkom dostępu do unijnego rynku. Spór ten rzutował na relacje USA–UE od 2004 r., a jego rozwiązanie jest postrzegane jako wyraz determinacji, by współdziałać i skupić się na wspólnych wyzwaniach. Biden nie odniósł się jednak do kwestii obowiązujących ceł na stal i aluminium, na co liczyli liderzy UE. Zdecydowano ponadto o powołaniu amerykańsko-unijnej rady wysokiego szczebla ds. handlu i technologii (TTC), której celem ma być rozwój stosunków handlowych i inwestycyjnych, rozwiązywanie ewentualnych sporów oraz wzmocnienie współpracy w zakresie nowoczesnych technologii i sektora cyfrowego.

Co jeszcze ustalono na szczycie?

Poza kwestiami odnoszącymi się do stosunków gospodarczych USA i UE zobowiązały się do współdziałania na rzecz walki z pandemią i zapobiegania przyszłym epidemiom. W tym zakresie wyraziły wsparcie dla inicjatywy COVAX, powołały specjalny zespół zadaniowy ds. produkcji i dostaw szczepionek i poparły reformę WHO. Zwróciły także uwagę na potrzebę zaangażowania w globalną odbudowę po pandemii (w odniesieniu do planu B3W przedstawionego na szczycie G7). Przedstawiły także gotowość prowadzenia skoordynowanej polityki na rzecz ochrony klimatu, zgodnej z ustaleniami Klimatycznego Szczytu Liderów. Ponadto zobowiązały się do promowania wartości demokratycznych i międzynarodowego pokoju oraz przestrzegania prawa międzynarodowego i praw człowieka w celu ograniczania wpływów państw autorytarnych.

Jakie są perspektywy koordynacji polityki wobec Chin i Rosji?

Na mocy przyjętego porozumienia w sprawie Airbusa i Boeinga USA i UE zobowiązały się do podejmowania działań służących walce z chińskimi inwestycjami w sektorze przemysłu lotniczego. Ponadto jedną z intencji powołania TTC jest wypracowanie wspólnego planu działań, którego celem ma być wyraźne wzmocnienie współpracy USA–UE i zmniejszenie uzależnienia od Chin w obszarach cyfryzacji, telekomunikacji, łańcuchów dostaw i zaawansowanych technologii. Obie strony zadeklarowały też koordynację działań w związku z naruszeniami praw człowieka w Sinciangu i Tybecie, naruszeniami autonomii Hongkongu i Tajwanu oraz działaniami na wodach mórz Wschodnio- i Południowochińskiego.

Ponadto USA i UE zapowiedziały powołanie dialogu wysokiego szczebla w celu koordynacji polityki wobec Rosji, co ma stanowić odpowiedź na postępujące naruszenia praw człowieka przez to państwo, ograniczenia wolności mediów, ingerencje w integralność Gruzji i Ukrainy oraz wrogie działania w cyberprzestrzeni.

Jakie jest znaczenie szczytu dla Polski?

Ustalenia szczytu potwierdzają poprawę stosunków USA i UE, która będzie pozytywnie wpływać na wzajemną atmosferę inwestycyjną i pogłębianie współpracy gospodarczej, także w relacjach dwustronnych państw członkowskich i USA. Zapowiedź bliższej współpracy w promowaniu gospodarek niskoemisyjnych oraz rozwoju i wdrażaniu zielonych technologii może ułatwiać Polsce promowanie Inicjatywy Trójmorza jako obszaru skoordynowanych inwestycji UE i USA. Ogólna poprawa relacji transatlantyckich będzie także ułatwiać procesy wzmacniania bezpieczeństwa globalnego i na obszarze euroatlantyckim na podstawie skoordynowanych działań Europy i USA oraz NATO i UE.

Z perspektywy Polski istotne jest zwrócenie uwagi na nielegalne i zagrażające państwom UE postępowanie Rosji oraz deklaracja koordynacji działań wymierzonych w to państwo. Z kolei kwestie takie jak wsparcie dla reform w Gruzji, Mołdawii i Ukrainie, proces pokojowy na Kaukazie czy wsparcie dla przeciwników reżimu Łukaszenki na Białorusi dają Polsce możliwość przedstawienia własnej perspektywy na temat sytuacji we wschodnim sąsiedztwie i jej wpływu na wspólne działania UE i USA w tym zakresie.