Przedłużenie obowiązywania układu Nowy START
10
26 stycznia br. USA i Rosja porozumiały się ws. przedłużenia obowiązywania Układu o redukcji zbrojeń strategicznych (Nowy START) o maksymalnie dozwolone w nim pięć lat. W innym wypadku układ wygasłby 5 lutego br. Przedłużenie Nowego START nie oznacza nowego „resetu” w relacjach z Rosją i ma głównie ograniczyć koszty rywalizacji między państwami oraz ryzyko jej eskalacji. Administracja Joe Bidena zapowiada, że będzie prowadzić z Rosją rozmowy nt. kolejnych porozumień kontroli zbrojeń, ale także zdecydowanie reagować na nieprzyjazne działania rosyjskie przeciwko USA i ich sojusznikom.
Fot. TASS

Czego dotyczy układ Nowy START?

Podpisany w 2010 r. układ Nowy START to obecnie jedyne porozumienie, które ogranicza wielkość strategicznych sił nuklearnych USA i Rosji – państw posiadających łącznie ok. 90% wszystkich głowic jądrowych na świecie. Dotyczy broni o zasięgu międzykontynentalnym i pozwala każdej ze stron na posiadanie łącznie 700 rozmieszczonych (będących w gotowości bojowej) ciężkich bombowców oraz pocisków balistycznych wystrzeliwanych z lądu i okrętów podwodnych. Systemy te mogą być uzbrojone łącznie w 1550 głowic. Układ zobowiązuje też strony do wymiany informacji nt. arsenałów strategicznych i przyjmowania weryfikujących je inspekcji. Nie zabrania natomiast modernizacji sił strategicznych – Rosja w ostatnich latach już wymieniła większość systemów na nowe, a USA właśnie zaczynają ten proces.

Dlaczego USA i Rosja zdecydowały się na przedłużenie układu?

Zarówno Rosja, jak i administracja Bidena chcą utrzymać wiarygodność odstraszania nuklearnego, ale uniknąć ilościowego wyścigu zbrojeń strategicznych. Nowy START ogranicza arsenały jądrowe obu stron, ułatwiając zachowanie zdolności do przetrwania potencjalnego pierwszego uderzenia przeciwnika i wyprowadzenia dotkliwego kontrataku. W razie zniesienia traktatowych limitów i środków ich weryfikacji USA i Rosja mogłyby obawiać się tego, że druga strona w tajemnicy rozbudowuje swój arsenał, i odpowiedzieć analogicznymi inwestycjami, by zapobiec uzyskaniu przewagi przez przeciwnika. Ryzyka i kosztów wyścigu zbrojeń strategicznych chcą uniknąć nie tylko władze Rosji, dysponujące znacznie mniejszym niż USA budżetem wojskowym, ale i Biden, który już w kampanii sygnalizował potrzebę obniżenia amerykańskich wydatków obronnych, w tym na broń jądrową.

Dlaczego decyzja ws. układu zapada dopiero tuż przed jego wygaśnięciem?

Do Nowego START krytycznie podchodziła administracja Donalda Trumpa, wskazując m.in., że układ nie ogranicza dużych niestrategicznych sił jądrowych Rosji (o krótszym zasięgu, jak np. pociski systemu Iskander). Groziła jego nieprzedłużeniem i zwiększeniem zbrojeń przez USA, próbując wymusić ustępstwa Rosji. Docelowo chciała zawarcia nowego traktatu i dołączenia do niego Chin. Dopuszczała przedłużenie Nowego START tylko o rok i pod warunkiem, że Rosja zobowiąże się do niezwiększania przez ten czas ogólnej liczby głowic jądrowych. Rosja była gotowa tylko do symbolicznego ustępstwa w tym zakresie – zgodziła się na taką deklarację, ale nie na wypracowanie środków jej weryfikacji. Uzależniała możliwość dalej idących ustępstw od uwzględnienia przez USA jej własnych, dodatkowych postulatów. Czekała też na wynik wyborów w USA, wiedząc, że Biden chce bezwarunkowego przedłużenia Nowego START.

Czego mogą dotyczyć dalsze negocjacje jądrowe USA z Rosją?

Oba państwa przedstawiają przedłużenie Nowego START aż o pięć lat jako stabilną podstawę rozmów o kolejnych porozumieniach kontroli zbrojeń. Będą one trudne. W interesie USA pozostaje ograniczenie rosyjskiej broni jądrowej nieobjętej obecnym układem, tzn. eksperymentalnych systemów międzykontynentalnych (napędzanych nuklearnie pocisków manewrujących i dronów podwodnych), głowic w rezerwie i arsenału niestrategicznego. Szczególnie problematyczne może być osiągnięcie porozumienia w ostatniej kwestii: Rosja posiada znacznie liczniejsze od USA siły niestrategiczne i od lat była niechętna rozmowom na ich temat. Chce za to ograniczenia amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej (takich jak bazy Aegis Ashore w Polsce i Rumunii, mające chronić Europę przed atakiem balistycznym Iranu) i zaawansowanych pocisków konwencjonalnych. Uważa je za zagrożenie dla swoich sił strategicznych.

Co przedłużenie Nowego START oznacza dla NATO i Polski?

Przedłużenie układu Nowy START wpłynie pozytywnie na relacje transatlantyckie i spójność NATO. Jego wygaśnięcie pogłębiłoby obecne w części państw europejskich obawy przed wciąganiem Europy przez USA w wyścig zbrojeń z Rosją. Były one wyrażane m.in. w kontekście wyjścia administracji Trumpa z traktatu o całkowitej likwidacji pocisków krótkiego i średniego zasięgu (choć było ono odpowiedzią na łamanie go przez Rosję). Zaangażowanie w kontrolę zbrojeń jest istotnym elementem budowania konsensusu w Sojuszu nt. polityki odstraszania. Jednocześnie ważne dla NATO będzie, by USA konsultowały z sojusznikami rozmowy o nowych porozumieniach z Rosją. Mogą one bowiem dotyczyć zarówno przeznaczonej do użycia przeciwko NATO rosyjskiej niestrategicznej broni nuklearnej, jak i zdolności ważnych dla odstraszania i obrony Sojuszu, w tym broni jądrowej USA w Europie.